Macierzyństwo Rozmowy

Rozmowa z mamą, która stworzyła Super Zabwkę MR B

Dzisiaj przedstawiam rozmowę z pomysłową mamą – Anną Stankiewicz, która stworzyła Super Zabawkę MR B, który pomaga w walce z kolką u dzieci.

Otrzymałam niespodziewanie przesyłkę z uroczym MR B z żelową zawartością. Hasło przewodnie SuperZabawka i sposób na kolkę.
Skąd pomysł na taką zabawkę?

Z potrzeby snu świeżo upieczonych rodziców małego chłopca:)

Czy kolor czarno-biało-czerwony MR B był zamierzony?

Tak, wspólnie z siostrą (twórczynią zabawki od strony wizualnej) zdecydowałyśmy, że najlepsze będą kolory, które widzą noworodki i młodsze niemowlęta. Ponieważ oko dziecka na początku skupia się na kontrastach i to one znacząco wpływają na stymulację zmysłu wzroku, nie mogłyśmy wybrać inaczej. Chciałyśmy także aby zabawka wyróżniała się na tle innych i nie była taka słodko-pastelowa.

Długo rodził się pomysł stworzenia takiej zabawki?

Sam pomysł był impulsem, zrodził się z potrzeby chwili. Około 4 tygodnia życia Synek zaczął miewać bóle brzuszka. Oczywiście spróbowaliśmy wszelkich kropelek, ale nic nie pomagało. Tylko rozgrzewanie brzuszka i masaż. Raz użyłam termoforu, do którego nalewa się gorącą wodę, ale coś stało się z uszczelką i wola wylała się, na szczęście na mnie, nie na dziecko. Nie chciałam ryzykować, a też nie miałam czasu aby nagrzewać w mikrofalówce woreczek z pestkami wiśni. Sięgnęłam po wykorzystywany zimą ogrzewacz i zadziałał! Sprawdziłam kilka razy, na różnych dzieciach. Efekt był zaskakujący. Od myśli do słowa, a potem finalne koncepcji upłynęło kilka dni. Moja siostra jest projektantką i to ona tak naprawdę stworzyła MR B.

Czy oznacza, to, że Pani osobiste dziecko miało dolegliwości brzuszkoweczyli kolki? Jak się sprawdził MR B?

Niestety tak. Końcówka ciąży była dla nas obojga bardzo trudna. Ostatecznie Synek urodził się nieco wcześniej niż powinien, więc byłam szczególnie przewrażliwiona na jego punkcie. Gdy zaczęły się problemy z zaparciami, wzdęciami i bólami brzuszka robiłam wszystko aby mu pomóc. Przyznam, że czasem z bezsilności płakałam razem z nim. Ostatecznie rozgrzewanie mięśni brzucha i masaż pomagały. W późniejszych miesiącach MR B służył jako gryzak i pierwsza zabawka. Jest lekki i bardzo poręczny, chwycą go nawet najmniejsze dłonie. Świetnie sprawdził się również podczas jesienno-zimowych spacerów. Ponieważ łatwo go wyprać, jest z nami w każdej sytuacji i co ciekawe, nie nudzi się dziecku.

Niektóre kobiety planują ciąże inne nie. Myślę, że dla każdej z nich zmiany związane z ciążą są nieoczekiwane. Bywa, że powrót do pracy jest nie możliwy. Czy zna Pani receptę jak poradzić sobie w takiej sytuacji?

To prawda. Znam kobiety, które nie mogły doczekać się powrotu do pracy i takie, które nie mogły go sobie wyobrazić. Życie pisze różne scenariusze i często to, co zaplanowałyśmy sobie w ciąży,  po narodzinach dziecka nie jest możliwe do wykonania. Współpraca ze sklepami dała mi możliwość poznania niesamowitych Mam, które np. postawiły na własny biznes. Niektóre mają niepełnosprawne dzieci, lub samotnie zmagają się z tematem macierzyństwa, są takie, które oprócz prowadzenia sklepu same opiekują się trójką urwisów i jeszcze są wyłącznymi dystrybutorami jakiś zagranicznych marek. Matki są dla mnie codzienną inspiracją. I naprawdę wszyscy przedstawiciele branży dziecięcej, których miałam okazję poznać do tej pory, byli ciepłymi, otwartymi ludźmi, którzy chętnie coś ocenią, doradzą. Ta współpraca jest niesamowita.

Dla mnie receptą na wszystko jest optymizm i działanie. Jeśli ma się chociaż iskrę pomysłu, trzeba go realizować. Kobiety mają w sobie mnóstwo siły, muszą tylko docenić siebie. Ważne aby czuły się spełnione, pracując zawodowo lub nie.

Co Panią najbardziej zaskoczyło w macierzyństwie?

Że na samą myśl o dziecku pokarm leje się z piersi:). A bardziej poważnie, że macierzyństwo daje tyle dumy, siły i radości. Odkrywa uczucie nieporównywalne z żadnym innym. Dla mnie jest synonimem miłości absolutnej.

Jaką miała Pani ulubioną zabawkę z dzieciństwa?

Małego, płaskiego, rudego misia z białą buźką. Pamiętam go do dziś i zawsze wspominam oglądając zdjęcia. Był idealny, chociaż teraz pewnie nikt by już takiego nie kupił:)

Dziękuję za rozmowę 🙂

 

Wybrane dla Ciebie

  • Ewa

    Jakiś czas temu wygraliśmy tę zabawkę w konkursie i okazałą się być rewelacyjna. Kupiliśmy ją także na dwa prezenty dla noworodków. Wszystkie dzieci ją uwielbiają. Pomijam fakt działania na brzuszek, same kolory i konstrukcja są genialne!

  • Kamama

    O i my też ją już znamy. Trafiliśmy podczas poszukiwania jakichś środków na tego kolkowego koszmara. 🙂 Bardzo pomysłowy termoforek, a miś przekochany. Już go praliśmy i świetnie się spisał też mimo obaw 😀 Ciekawy wywiadzik :)Pozdrawiam

  • patunia

    Mi też się podoba ,myślę nad zakupem takiego 🙂

  • Marts

    Takie produkty, które wychodzą od rodziców to chyba najlepsze są pod słońcem 🙂 Super! Brawa dla przedsiębiorczych mam, brawa dla przydatnych i pomysłowych zabawek!

  • Aneta

    gdzie mozna kupić tą zabawkę

  • ja też bardzo popieram takie pomysły- super i oby więcej takich wspaniałych rozwiązań:)

  • Zapraszam wszystkie mamy i miłośniczki MR B do sklepu internetowego http://www.kidii.pl
    Znajdziecie tam różne cudeńka dla swoich pociech lub na prezent 🙂

  • AniaP

    Można go kupić bezpośrednio prze strone sposobnakolke.pl

  • Hm, mój siostrzeniec piękny nie miewa kolek, siostra go tak wychowuje, przepełnia spokojem.
    Ale wygląda fajnie, i gratulacje dla dziewczyn za odwagę i chęć działania 🙂

Zapraszam
na darmowy kurs!

Jestem położną i kurs stworzyłam z myślą o Tobie, przyszła mamo, żeby być Twoim przewodnikiem po narodzinach, karmieniu piersią i macierzyństwie.

Kasia Płaza-Piekarzewska — Położna

P.S. W każdej chwili możesz wypisać się z kursu.