Zastanawisz się nad cięciem cesarskim - przeczytaj!

Wpisane 09:41, 27 wrzesień 2008 przez Kasia

Zacznę od wymienienia wskazań medycznych do wykonania tej operacji. Tak, na prawdę cięcie cesarskie ma WIĘCEJ możliwych powikłań niż poród naturalny. Jednak walcząc o życie dziecka lub mamy, cięcie cesarskie stanowi idealne rozwiązanie. A jakie są to sytuacje?

- Maluszek okręcił się pępowiną. Wtedy zaburzenia w rytmie serca, ewentualnie spadki tętna płodu możemy odczytać na zapisie KTG,
- Łożysko przodujące lub centralnie usadowione, o tym fakcie wiemy z reguły od dawna, mama często z tego powodu przebywa na oddziale patologi ciąży,
- Dziecko jest bardzo duże, a miednica kobiety wąska,
- Ułożenie miednicowe dziecka,
- Przedwcześnie odklejające się łożysko,
- Wypadnięcie pępowiny,
- Ciąża mnoga,
- i wiele innych.

Jak wyglądają powyższe wskazania do cięcia oraz wydobycie dziecka z macicy?
Koniecznie obejrzyj ten filmik:

Czasami zastanawiam się skąd w kobietach rodzi się taki lęk przed porodem, że wolą one cięcie cesarskie. Należy pamiętać, że jest to poważna operacja. Po niej dochodzi się do siebie znacznie trudniej niż  po porodzie fizjologicznym (czyli porodzie bez komplikacji).

Wykonane cięcie cesarskie może mieć również poważne konsekwencje dla dziecka. Jedną z nich może być alergia. Drugim powikłaniem zaburzenia oddychania. Natomiast, to nie są wszystkie możliwe konsekwencje cięcia cesarskiego.
Wyobraź sobie maluszka, który pływa w płynie. Prawdopodobnie obrócił się już główką w dół. Nie ma natomiast sygnału w postaci skurczów, że coś się dzieje. Dziecko nie zostaje przeciśnięte przez kanał rodny, tylko nagle wyrwane z jego cudownej krainy. A w trakcie porodu wszystkie sygnały o przyjściu na świat otrzymuje dziecko. W mamy organizmie wytwarza się hormon oksytocyna, który jest odpowiedzialny nie tylko za skurcze, a również za więź kobiety z dzieckiem. W przypadku cięcia cesarskiego mama nie widzi od razu maluszka (chyba, że ma znieczulenie podpajęczynówkowe lub ZZO czyli znieczulenie zewnątrzoponowe). Nie może nacieszyć się dzieckiem. Maluszek jest z innymi dziećmi w oddziale noworodkowej. Brakuje pierwszego karmienia od razu po urodzeniu. A później kiedy mama dostaje maluszka, to sprawia jej trudność wstawanie, wykonany gwałtowny ruch może wywołać ból, bo szew po cięciu cesarskim dokucza.

Dodam jeszcze, że PTG czyli Polskie Towarzystwo Ginekologiczne przedstawiły rekomendacje kiedy należy wykonać cięcie cesarskie. To ma za zadanie zmniejszyć rosnący odsetek wykonywanych operacji. O zaleceniach możesz przeczytać na stronie: http://www.rynekzdrowia.pl/Aktualnosci/Rekomendacje-PTG-nie-naduzywac-ciecia-cesarskiego-,1007,1.html

Poród naturalny nie jest prosty, ale kiedy kobieta urodzi dziecko, to nagle ma niesamowitą ilość energii. Taki stan jest niezwykły jeszcze kilkanaście minut temu rodząca krzyczała: “nie dam rady”, a teraz kiedy jej się udało ma niesamowicie dużo energii i nie może nacieszyć się maleństwem :) Kiedyś koleżanka mi powiedziała o swoim porodzie, że nie było lekko, że dużym oparciem w trakcie porodu był dla niej partner. Natomiast uczucie jak się urodzi dziecko jest niesamowite. :)

P.S. Wskazania do cięcia cesarskiego omówiłam również w swoim poradniku. Możesz przeczytać fragment o tym na stronie: http://wzorowamama.pl/ciecie_cesarskie.html

Wpisane w Cięcie cesarskie
Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (śr.2.5 z 4 ocen)
Loading ... Loading ...

Wpisy o podobnej tematyce:

Komentarze

Lilka dnia 30 wrzesień 2008 o 21:13 #

Pani Kasiu!!!!
Czy można na grzybicę w ciąży stosować maść nagietkową i propolis(czopki)?
Dziękuję za odpowiedź.


Kasia dnia 1 październik 2008 o 22:17 #

Pani Lilko,

Jestem zwolenniczką konsultowania leków z lekarzem.

Wymienione leki można stosować w ciąży. Natomiast konieczność ich stosowania powinna Pani skonsultować z lekarzem. U nas na rynku jest bardzo dużo leków dostępnych do kupienia bez recepty. Należy jednak zawsze brać je wg wskazań i z rozsądkiem.

Zawsze decydując się na któryś z leków, warto wcześniej zapoznać się z jego ulotką.


justa dnia 4 październik 2008 o 00:00 #

Czasami nie mamy wyboru. Bardzo chcialam urodzic synka drogami naturalnymi , ale poniewaz maluch spoznial sie juz ladnych pare dni , lekarze zdecydowali sie na porod wywolywany. Spedzilam tak dwie doby ,ale zadne metody ( tampon , a potem zelowanie ) na poczatku nie dzialaly. Ani skurczy ani rozwarcia. Dopiero kroplowka ze spora dawka oksytocyny (?) pomogly , ale i niestety zaszkodzily … moje malenstwo zle na to zareagowalo i mialo problem z rytmem serca. podobno to czeste , ale nikt mnie o tym nie uprzedzil. Wszystko odbylo sie tak szybko , silna dawka znieczulenia ( a i tak bylam pod ZZO ) wspaniala ekipa medyczna i ta chwila szczescia jak polozna podala mi mojego synka do ucalowania. Mimo znieczulenia caly czas bylam swiadoma co sie dzieje i moglam ^czuc^ jak lekarze wyjmoja ze mnie moje malenstwo; ale i tak mam poczucie skradzionego macierzynstwa, a wlasciwie tej jego pierwotnej czesci jaka jest trud porodu. Mam nadzieje ze nasze drugie dziecko bedzie mialo szanse urodzic sie juz normalnie, jesli bedzie to tylko mozliwe i sytuacja sie nie powtorzy.
ale poki co musze sie nacieszyc miom malym skarbem , ktory swiata ( i raczek )poza mama nie widzi . :)
P.S
przepraszam za brak polskich znakow, mieszkam poza krajem.


Magda dnia 26 styczeń 2009 o 22:19 #

moja córeczka przyszla na świat we wrześniu, ze wskazań medycznych zostało przeprowadzone juz wczesniej zaplanowane cesarskie cięcie. poniewaz to moje pierwsze dziecko nie mam porownania z porodem naturalnym, ale moge powiedzieć, ze bylo całkiem niexle. oawialam się ze dlugo nie zobacze maluszka, ale pokazano mi ją od razu po wydobyciu, a potem po 2 godz juz moglam ja przytulic i sprobowac nakarmic i byla ze mna do wieczora, a potem znow od 4tej rano, kiedy mogłam juz wstac z łózka(o trudnosciach z karmieniem zwiazanych tez mnie informowano, ale zadnego problemu z pokarmem nie bylo)ze szpitala wyszlam w 3 dobie, chociaz jescze bolaly mnie szwy, potem niestety mialam 3 dni silne bole glowy(w wyniku ZZO)Ale po 10dniach to juz w ogole czulam sie super;) dlatego drogie przyszłe mamy, jeśli musicie miec cesarke, to głowa do góry- nie jest tak źle


Patrycja dnia 30 styczeń 2009 o 08:42 #

A ja proszę, żeby tak bardzo nie straszyć cesarskim cięciem. Owszem, jest to operacja, po której mogą zdażyć się powikłania. Ale co z kobietami, które mają ku temu wskazania? Ja chciałabym urodzić naturalnie, ale prawdopodobnie będę musiała urodzić przez CC. Mam bardzo wąską miednicę, a już teraz dziecko jest dosyć duże. Do tego mam wskazania okulistyczne. Wczoraj okazało się, że dziecko jest ułożone poprzecznie (może się jeszcze co prawda odwrócić - poczekamy, zobaczymy). Jednak jak czytam takie artykuły to zamiast uspokajać, jeszcze bardziej mnie stresują :(


Kasia dnia 30 styczeń 2009 o 09:07 #

Pani Patrycjo,w Pani przypadku są wskazania do ukończenia ciąży drogą cięcia cesarskiego. Natomiast poród drogami natury, albo byłby nie możliwy w Pani przypadku albo obarczony zbyt dużym ryzykiem. Dlatego proszę się nie martwić, bo w tym przypadku cięcie jest wskazaniem.

A artykuł jest skierowany do kobiet, które “chcą” cięcia cesarskiego, choć nie mają wskazań.

Proszę nie mylić cięcia cesarskiego ze wskazań z cięciem cesarskim na tzw. “życzenie”.

Pozdrawiam serdecznie i proszę się nie martwić.


kingusia dnia 13 maj 2009 o 12:14 #

witam ja też mam mieć cesarskie cięcie z powodu położenia miednicowego bardzo sie boje bo każdy inaczej określa tą operacje. PS.jestem w 38tygodniu ciąży


edyta dnia 13 lipiec 2009 o 01:30 #

witam, jestem w 38 tygodniu ciazy i lekarz rekomenduje mi cesarskie ciecie z powodu wczesniejszych 2 poronien w 1 trymestrze i wieku 37 lat. Mowi, ze moje kosci juz nie sa tak elastyczne i moge sie nie otworzyc przez co przedluze porod, zmecze siebie i dziecko, a istnieje ryzyko, ze trzeba bedzie zrobic cesarskie ciecie. Sa to przypuszczenia i statystyki ksiazkowe jednak zasialy niepokoj w mojej glowie. Nadmienie ze ulozenie dziecka jest prawidlowe, badania ok, ja i dziecko jestesmy zdrowe. Przebywam zagranica i tu cesarke robi sie na zyczenie…
Nie jestem przekonana, ze to wystarczajace wskazania do cesarki ale nie chcialabym tez ponosic jakiegokolwiek ryzyka. lamie sie, a czasu coraz mniej na decyzje.Co Wy na to.

z pozdrowieniami edyta


ania dnia 1 sierpień 2009 o 18:27 #

Ja urodziłam syna naturalnie… i muszę powiedzieć, że chyba niestety naturalnie! Ważył ponad 5 kg. Żadnego znieczulenia i sporo oksytocyny. Moim zdaniem nie warto było nas tak męczyć. Do tej pory nie rozumiem dlaczego nie zrobiono mi c.c? Za dwa miesiące znowu będę rodzić. Już nie śpię po nocach, bo się boję że lakarze znowu \"zafundują\" mi poród naturalny….
Poza tym mam wątpliwość: od porodu naturalnego też może się zdarzyć sporo powikłań łącznie z nietrzymaniem moczu, kału itp.


Monika dnia 4 sierpień 2009 o 11:00 #

Cześć,jestem w 33 tygodniu ciąży.Pierwszy poród zakończył się cesarką(zwężona miednica).Teraz jeszcze nie wiadomo,dowiem się za dwa tygodnie,ale cesarskie cięcie to nic strasznego.Ja doszłam do siebie bardzo szybko,bez żadnych powikłań i bólu,dlatego z jednej strony wolałabym cięcie,poniweż boję się porodu,ale obojętnie jak to się skończy to i tak damy radę.Dziewczyny głowy do góry i niech podtrzymuje nas na duchu myśl,że niedługo przytulimy nasze maleństwa.


ewa dnia 26 sierpień 2009 o 21:36 #

Witam!Ja rowniez urodzilam synka przez ciecie cesarskie nie planowane..nawet nie przypuszczalam ze tak wlasnie urodze swoja kruszynke.wszystko odbylo sie bardzo szybko po urodzeniu zwazyli mojego maluszka owineli w pieluszke i oddali mi i tak juz pozostal:)przy moim boku i piersi:) cesarskie ciecie to nic strasznego ja nie zaluje choc lekka ciekawosc jak odbywa sie porod naturalny jest…pozdrawiam wszystkie mamy te oczekujace i te juz majace dzidzie:)


kasia dnia 28 sierpień 2009 o 17:57 #

miałam cięcie z powodu braku postępu porodu i zagrożenia płodu - i mimo, że bardzo się bałam porodu (przez dłuższy czas chciałam mieć cc) wolałabym zdecydowanie urodzić drogami natury
może i sam poród nie bolał (chociaż 6 h skurczów zaliczyłam, no ale sądzę, że skoro były nieefektywne, to i mało bolesne) ale za to po porodzie była masakra - i leki przeciwbólowe mi wcale nie pomagały
dopiero pod koniec drugiej doby było lepiej (głównie dlatego, że w końcu mogłam być z moją córeczką, wcześniej nie było miejsc na połogu)
następnym razem znowu mam zamiar próbować drogami natury


Krysia dnia 5 październik 2009 o 01:03 #

Witam.Moge tylko powiedziec tyle zeby sie niektore z Was dziewczyny zastanowiły powaznie nad tym czy to Ciecie jest tak Wam potrzebne.Ja przeszłam juz jedna cesarke 3 lata temu i do tej pory pamiatka po tym sa potworne bole głowy a takze zasłabniecia niekiedy.Byłam nawet u neurologa ktory wyraznie mi powiedział ze to juz tak pewnie mi zostanie do konca bo zadnej innej przyczyny nie wykrył po zrobieniu kompletnych badan.Teraz jestem w 40tym tygodniu ciazy i znow lekarz na mnie wymusza cc na ktore ja znow nie mam ochoty.On poprostu idzie na łatwizne tak jak poprzednim razem.Ale ja chyba zmienie sobie szpital do porodu bo nie mam ochoty na ta powtorke z rozrywki.Oczywiscie jestem swiadoma tego ze moga byc jakies powikłania ale chce sprobowac i raczej nie dam sie pociac 2gi raz.A zwłaszcza dlatego iz nie chce juz miec wiecej dzieci i chce doswiadczyc tego cudu jakim jest samodzielne urodzenie dziecka. Pozdrawiam serdecznie.


Ewa dnia 1 luty 2010 o 00:24 #

A ja nie mam ochoty rodzic naturalnie….
To moje cialo i ja bede o nim decydowac - nikt inny, na szczescie w kraju gdzie przebywam dostepne jest ciecie na zyczenie. Pisze na szczescie bo pomimo lozyska przodujacego brzeznie i nawracajacych krwawien bywaja rzeznicy, ktorzy nie widza wskazan do cc ( twierdza, ze wskazania w postaci krwotoku pojawia sie w trakcie porodu i wtedy dopiero mnie potna), wiec zostalam egoistka i zazyczylam sobie cc. Wiadomo, ze istnieje wiele zagrozen - porod naturalny tez je za soba niesie, tylko kobiety sa chyba malo uswiadomione w tej kwestii…


Zostaw coś po sobie
Imię lub pseudonim
Adres email (nie będzie widoczny)
Strona WWW