Karmienie piersią

Koniec karmienia piersią, czyli jak odstawić dziecko od piersi?

Ostatnio dostałam kilka zapytań jak zakończyć karmienie piersią. Niektórzy lekarze przepisują pacjentkom leki, a można spróbować wyhamować laktację w sposób naturalny dla dziecka i mamy.

Na początek zacytuję moją korespondencję z Olą:

„Witam Kasiu,

staram się uważnie śledzić bloga, ale niestety nie zawsze znajduję wystarczającą ilość czasu, ponieważ mój półroczny brzdąc jest dość absorbującym dzieckiem.

Zanim jeszcze urodził się mój synek podjęłam decyzję o karmieniu piersią. Kierowałam się przede wszystkim dbałością o drowie dziecka, jak – nie ukrywam – również swoją wygodę. Po pół roku stwierdziłam, że jest to dobry moment, aby przyzwyczajać synka do butli i zrezygnować z piersi. Podczas wizyty u pediatry zapytałam jak bezboleśnie ( i dla mnie, i dla dziecka) zrezygnować z karmienia piersią i – o zgrozo!- usłyszałam:
„Nie da się! Chciałaś mieć dziecko, to karm. Do ósmego miesiąca, a jeszcze lepiej do roku.” Kilkukrotnie prosiłam o radę, niestety bezskutecznie. Poddałam się, wyszłam z gabinetu i oczywiście zaczęłam szukać informacji w internecie.
Powoli zmniejsza się u mnie ilość pokarmu, chociaż okupiłam to bólem piersi i stresem, ale mały – o dziwo -specjalnie nie zauważył, że częściej dostaje butlę lub inne pokarmy niż pierś.
Uważam, że decyzja o podjęciu i zaprzestaniu karmienia piersią jest indywidualną sprawą każdej kobiety i nikt nie powinien jej do tego zmuszać. Przede wszystkim uważam, że przedstawiciele służby zdrowia nie powinni kierować się swoimi sympatiami bądź antypatiami, tylko służyć profesjonalną radą i pomocą. W końcu internet pełen jest bzdurnych informacji niemających nic zgodnego z prawdą, a szczególnie w kwestii zdrowia sądzę, że powinni się nami zajmować specjaliści, a nie „wujek google”:)

Jako położna wiem, że starasz się pomóc kobietom w karmieniu, ale nie wątpię również, że masz bogatą wiedzę odnośnie tego jak zaprzestać karmienia bez stosowania środków farmakologicznych. Sądzę, że taki wpis mógłby zainteresować kilka osób, bo w końcu każda mama w końcu będzie odstawiać swojego smyka od piersi:)

Jeżeli już taki wpis znajduje się na blogu (a który mogłam przeoczyć) bardzo proszę o informację:)

Pozdrawiam serdecznie.
Ola”

„Witam Olu,

(…) instytucje naukowe zalecają minimum rok karmienia piersią, przy wyłącznym 6  miesięcznym karmieniu.

Mieszanki mleka modyfikowanego moją zakaz reklamy mleka początkowego, ale hulaj dusza,  piekła nie ma w przypadku mleka następnego… Przez to edukują mamy, że po 6 miesiącach to warto przejść na mleko modyfikowane… Co jest błędem i jeśli nie ma takiej konieczności to mama powinna kontynuować karmienie piersią.

Natomiast chętnie odpowiem we wpisie na blogu jak zakończyć karmienie piersią.

Pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna Płaza-Piekarzewska”

„Witaj,

oczywiście wiem, że karmienie piersią jest dla dziecka najzdrowsze, jednak jako osoba dość aktywna od początku zakładałam, że będę karmiła małego ok 6m-cy. Uważam, że rok z małym ssakiem przy piersi to zdecydowanie za długo:) Pomimo całej miłości dla swojego dziecka z przyjemnością pozwoliłabym tatusiowi od czasu do czasu spędzić męski dzień. A niestety ilość pokarmu jaką produkowałam uniemożliwiała mi wyjście z domu na dłużej niż 2-3 godziny.

Tak jak wspominałam wcześniej zarówno chęć podjęcia karmienia, jak również jego zaprzestania nie powinna być przez nikogo krytykowana. Z przyjemnością wysłuchałabym argumentów przemawiających za dłuższym karmieniem  piersią, ale pediatra u którego byłam nie zamierzał się ze mną wdawać w żadne dyskusje. Szkoda, bo myślałam, że jako matka pewne decyzje mogę podejmować sama:)

Oczywiście zgadzam się na wykorzystanie fragmentów mojego maila, gdyż chętnie podzielę się moim zdaniem w tej kwestii.

Pozdrawiam
Ola”

Co na temat długości karmienia piersią mówią zalecenia?

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca wyłączne karmienie piersią przez 6 miesięcy. Po ukończeniu przez niemowlę pół roku zaleca się wprowadzenie nowych produktów i kontynuowanie do 2 roku życia karmienia piersią lub dłużej.

Czyli najlepiej karmić piersią co najmniej przez 2 lata.

Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) zaleca karmienie piersią przez 12 miesięcy i dłużej wedle życzenia kobiety. W tym wyłączne karmienie piersią albo mlekiem mamy, bądź dawczyń przez 6 miesięcy. U dziecka wprowadzanie nowych pokarmów powinno odbyć się po skończeniu pół roku przez dziecko.

2 lata to dla niektórych kobiet za długo, to warto rozważyć karmienie piersią przez 12 miesięcy. Być może uda się dłużej…

Który moment jest idealny na zakończenie karmienia piersią?

IDEALNEJ górnej granicy na odstawienie dziecka od piersi nie ma. W przypadku każdej mamy to kwestia indywidualna. Zdarza się, że dzieci z dnia na dzień odmawiają ssania piersi… Co nieraz bywa trudne i bolesne dla mamy.

Warto zastanowić się czy na prawdę chce się zakończyć karmienie piersią. Odbudowanie laktacji będzie wymagało dużo pracy, a efekty trudno przewidzieć. Warto wziąć kartkę i spisać wszystkie “za” i “przeciw” karmieniu piersią. Być może okaże się, że decyzja jest pochopna i jednak warto kontynuować karmienie.

O czym informują nas reklamy?

Reklamy mieszanek mleka modyfikowanego edukują, że karmienie piersią jest najlepsze dla Twojego dziecka… aż do 6 miesiąca, kiedy to “lepiej”,6 miesiąca, kiedy to “lepiej”, wprowadzić mleko modyfikowane.

Tymczasem w rzeczywistości mama ma wtedy rozkręconą laktacje… Oznacza to, że ma najlepsze mleko pod słońcem, nie do podrobienia… Wszystkie mieszanki przecież inspirują się mlekiem mamy…

Jak naturalnie zakończyć karmienie piersią?

Najlepiej robić to stopniowo. Najlepiej robić to stopniowo.Dlaczego? Z badań wynika, że natura zdaje sobie sprawę, że nadszedł czas odstawienia dziecka od piersi. Ten okres optymalnie powinien trwać 2 tygodnie. Kiedy karmienia odbywają się coraz rzadziej, w pokarmie mamy jest coraz więcej przeciwciał odpornościowych.

To jest niezwykle ważny aspekt, ponieważ dzieci nie mają wykształconego systemu odpornościowego.

“Podczas stopniowego odstawiania skład mleka stopniowo zmienia się. Można powiedzieć, że natura zabezpiecza dziecko na samodzielne życie. Stopniowo się zwiększa stężenie białka (w tym przeciwciał), sodu, żelaza, tłuszczu i wapnia nie zmienia się, zmniejsza się stężenie cynku. Szalenie ciekawa jest analiza Hartmanna i Kulskiego dokonana podczas nagłego odstawiania od piersi. Naukowcy wykazali, że pokarm wytwarzający się w gruczole podlegającym nagłej inwolucji ma skład przypominający siarę: zmniejsza się ilość laktozy i potasu, zwiększa sodu, chloru (pokarm jest słonawy), tłuszczu, białka – w szczególności laktoferyny, immunoglobulin IG A, IGG, IGM, albumin, kazeiny. Zmiany są nagłe i znaczne.”
Cytat pochodzi z artykułu „Jak długo mleko kobiece zawiera przeciwciała chroniące przed infekcjami?” dr med. Magdalena Nehring-Gugulska

Jeśli mama chce posilić się naturalnymi substancjami hamującymi laktację, to może zrobić domową mieszankę ziół:
25 gram szałwii lekarskiej, liście orzecha włoskiego i mięty zalać wrzątkiem, zostawić na 10 minut. Następnie odcedzić. Pić napar 3 razy dziennie po jednej szklance.
(Przepis zaczerpnięty z “Karmienie piersią w teorii i praktyce” pod redakcją Magdaleny Nehring- Gugulskiej, Moniki Żukowskiej- Rubik, Agnieszki Pietkiewicz, str. 300)

Jeśli pożegnanie z piersią może odbywać się stopniowo, co jest korzystne dla mamy i dziecka, to warto pamiętać o:

– wyznaczyć okres trwania np. 2 tygodnie
– karm tylko wtedy kiedy dziecko domaga się piersi
– noś inne ubrania niż dotychczas (nie kojarzące się z karmieniem piersią)
– zaproponuj posiłek inny niż pierś w tym czasie co zazwyczaj dziecko jadło
– jeśli dziecko jest spore, można spróbować wytłumaczyć dlaczego mama nie daje mleczka. Zaś czas spędzony przy piersi można zamienić na przytulanie i dawanie dużo miłości
– obserwuj dziecko, ponieważ odstawiając od piersi może obniżyć się jego odporność,
– kontroluj piersi

Jakie akcesoria dla dziecka?
Jeśli zakończenie karmienia piersią jest po 6 miesiącu.
Warto rozważyć czy uczyć dziecko pić ze smoczka, czy już nie wdrożyć kubeczka z ustnikiem. Nauka też zajmie trochę czasu. Bądź wybrać butelkę, z której nic nie leci po obróceniu smokiem do dołu. Znaczy to, że mleko samo nie poleci, a dziecko musi nad tym popracować.

Czy zakończyć karmienie piersią w ciąży?

Nie trzeba kończyć karmienia piersią w trakcie ciąży. O tym będzie w kolejnej notce za tydzień.

Dziękuję Ci za przeczytanie wpisu:

  • Mój wpis będzie bogatszy jeśli napiszesz komentarz. Dołączysz do dyskusji. Z radością poznam Twój punkt widzenia.

  • Podaj dalej czyli podziel się wiedzą z innymi dzięki przesłaniu linku do wpisu, zamieszczeniu go na grupie bądź podzieleniu się na Instagramie czy Facebooku.

  • Chcesz więcej? Zachęcam do polubienia na Facebook’u https://www.facebook.com/ZapytajPoloznaPL/.

  • Chcesz jeszcze więcej? Moim ukochanym miejscem w sieci jest Instagram https://www.instagram.com/polozna_kasia/ polozna_kasia tam dziele się swoją wiedzą w postaci ktrótkich InstaStories oraz w postach. Poznasz mnie tam z zupełnie prywatnej strony.

  • Raczkującym miejscem jest YouTube https://www.youtube.com/channel/UC3rmaam0tObVrswe2belzHQ?view_as=subscriber. Jeśli staniesz się subskrybentem mojego kanału to o nowych filmikach dowiesz się od razu.

Wybrane dla Ciebie

25 komentarzy

  • Odpowiedź
    Angelika
    24-07-2014 o 11:03

    Nie potępiam ani nie krytykuję nikogo za wybór, jak karmi swoje dziecko czy też jak krótko bądź jak długo karmi piersią. Ale bardzo smutno mi się zrobiło czytając ten wpis.

    To przykre, że reklamy mają na nas taki wpływ, robią nam wodę z mózgu. Mnie osobiście bardzo denerwują reklamy mleka modyfikowanego, które może mi pomóc „po 6 miesiącu”. Moja Zosia właśnie skończyła 6 miesięcy, karmimy się dalej 🙂 A odstawimy się, kiedy mleka z piersi nie trzeba już będzie zastępować mm. Po co mam płacić (i to niemało) za coś, co natura dała mi za darmo, w dodatku w nieporównywalnie wyższej jakości?

    Mamie, która myśli nad ostawieniem Maluszka tylko z tego powodu, żeby móc go z kimś zostawić na dłużej poleciłabym (ale jako również mama karmiąca, a nie specjalista) laktator i zostawianie dziecka z tatą/babcią itd. z odciągniętym mleczkiem. Sama tak robiłam 🙂

  • Odpowiedź
    Ania
    06-08-2014 o 21:05

    U nas odbyło się to praktycznie bezboleśnie, niestety z powodów zdrowotnych u mnie, ale od początku. Dziecko dużo noszone w chuście, ok 5mca zaczeło dostawać stałe jedzenie wg BLW, kaszki Holle i ilość spożywanego mleka się zmniejszała. Mała piła wodę ze zwykłego kubeczka. Trzeba podkreślić, że wg WHO ok 6mca należy wprowadzać nowe pokarmy, ale naturalnie występujące w okolicy, akurat było lato, to warzywa i owoce dostępne. Jak córka miała rok, karmiłyśmy się praktycznie tylko wieczorem i ewentualnie w nocy, sama rezygnowała z karmień w dzień. Jak miała 1,5 roku okazało się, że z moich względów zdrowotnych nie mogę jej więcej karmić, więc jednego wieczora powiedziałam jej poważnie, że mama jest chora i nie może dawać mleczka, ale przed snem będę ją więcej przytulać. Nie było problemu wieczorem a w następne dwie noce popłakała może łącznie z 5 minut i koniec historii. Ja bardziej to przeżyłam niż ona, sztuczne mieszanki nie były potrzebne, moje piersi nie odczuły tego w ogóle (ale jak miała pół roku a ja musiałam wyjść na dłużej, to był nawał). Także zgadzam się z radami zawartymi w artykule i może warto poczekać i zdać się na naturalny bieg rzeczy, bo u nas potem to było tylko łatwiej.

  • Odpowiedź
    Bożena
    12-08-2014 o 19:25

    Witam , chciałam zapytać jak wygląda całkowite zakończenie laktacji. Synka karmiłam prawie rok, sam z dnia na dzień zrezygnował. Potem cały czas jak ścisnęłam piersi pojawiały się białe kropelki cieczy, nawet przez całą ciążę z córką. Między dziećmi jest 5 lat różnicy. Mała skończyła teeraz7 miesięcy i dalej ją karmię (oby jak najdłużej), ale ciekawa jestem jak to będzie tym razem? Czy po zakończeniu karmienia dalej jest mleko w piersiach? Czy naciskając na sutki mogą pojawiać się jego kropelki? Z góry dziękuję za wyczerpującą odp. Pozdrawiam Bożena

  • Odpowiedź
    juja
    13-10-2014 o 19:52

    Witam chciałam się zapytać czy ktoś może mi pomóc staram się zakończyć karmienie po 10 miesiącach cycusiowania tylko ze ty zaczynassię problem gdyż córa w dzień cycka pije może raz dwa razy chwile przed spaniem cycus i w nocy tylkocyc problem tkwi w tym ze ona nie chce pić z butelki mm herbatki pije z niekapka próbowałam podać mleko z niego niestety nie chce wogole czy nocne karmienie jej starcza a co jak skończę całkiem a ona innego mleka nie ruszy pomóżcie jakoś

  • Odpowiedź
    AnnA
    17-10-2014 o 15:27

    Jestem szczęśliwą mamą bo moje dziecko ma już 16 miesięcy, a ja ciągle karmię je piersią. Dzięki temu mam silną więź z dzieckiem, a przecież ono jest najważniejsze na świecie. Moim zdaniem nie ma nic cudowniejszego od mleka matki.

  • Odpowiedź
    moonia154
    06-12-2014 o 13:06

    Witam. Mam problem z zakonczeniem karmienia. Synek ma juz 17 miesiecy, jestem obecnie w drugiej ciazy i mysle, ze to dobry czas, by odstawic Go od piersi. Problem polega na tym, ze… sie nie da. Cały czas domaga sie cyca, mysle, ze nie chodzi Mu o pokarm, tylko o samo ssanie- cyc jako pocieszacz, poniewaz woła nawet gdy jest najedzony. Probowalam tlumaczyc, ze cycus jest chory, ze teraz spi ale On nie slucha i dodatkowo sie denerwuje, a ja w koncu ulegam. Posluchalam nawet rady, zeby posmarowac piers sokiem z cytryny. Pomogło na kilka godzin, a pozniej nawet kwasny smak Mu nie przeszkadzał. Nie wiem juz co robic. Jestem zmeczona karmieniem, choc przyznaje, ze nie jest mi łatwo, bo karmienie było najpiekniejszym przezyciem 🙂 Pozdrawiam bardzo serdecznie 🙂

  • Odpowiedź
    Małgosia
    13-04-2015 o 07:47

    Witajcie.
    Moja córeczka ma już 3 miesiące. Zawsze był problem z mocnymi kolkami, dawałam wszystkie możliwe specyfiki z delicolem włącznie. Lekarze kazali dalej karmić piersią, bo to dla dziecka najlepsze! Malutka zaczęła robić kupki z domieszkami krwi i nie przybierała na wadze. Zapisano nam wtedy mleczko bebilon pepti na receptę, a inny lekarz stwierdził, że mała nie toleruje białka mojego mleka i ono uszkodziło nabłonek jelit i powodowało okropne bóle brzuszka… Karmienie nie zawsze okazuje się najlepsze… Zawsze miałam poczucie winy, że coś nieodpowiedniego zjadłam, a to wcale nie to było powodem płaczu córeczki. Z rozdartym sercem przestaję karmić:(
    Pozdrawiam

    • Odpowiedź
      Położna Kasia
      13-04-2015 o 21:32

      Małgosiu nie zawsze karmienie piersią/ mlekiem mamy jest proste. Bywa, że trzeba najpierw zawalczyć o to, żeby było.

      W Twoim przypadku niepokojące były kupki z domieszką krwi. Warto poradzić się dobrego gastroenterologa i alergologa.
      Warto wybierać też specjalistów, którzy są za karmieniem piersią. Ponieważ oni będą walczyć o to, żeby karmienie było kontynuowane. Chyba, że jest ewidentna przyczyna kiedy nie należy karmienia piersią/ mlekiem mamy kontynuować.
      Jeśli jest szansa jeszcze na podtrzymanie laktacji i zweryfikowanie diagnozy myślę, że warto spróbować.

      Pozdrawiam,
      Położna Kasia

  • Odpowiedź
    MagdA
    09-05-2015 o 17:42

    Witajcie,
    tak jak każde dziecko jest inne tak i laktacje nie są jednakowe. Jestem mamą dwójki szkrabów. Córkę karmiłam 8 miesięcy, choć nie była aż takim mlekołakiem, nie miałam też problemu z przestawieniem jej na butelkę. Laktację ( moim zdaniem dość słabą) postanowiłam zakończyć głównie z powodu powrotu do pracy. Synka zdecydowanie można było nazwać mlekołakiem-mocno ze mną związany, nie tolerował żadnych smoczków a uspokajał się ssąc pierś. Laktacja rozkręcona konkretnie i już myślałam, że będziemy karmić się minimum rok jak nie więcej, że z odstawieniem nie będzie łatwo. Jednak tu się myliłam. Synek tuż przed skończeniem 7 miesięcy z dnia na dzień odmówił ssania piersi. Myślałam, że to niemożliwe, że może to przez zęby (choć przy pierwszym zębie wręcz więcej ssał) albo jakiś skok rozwojowy i że mu to minie za kilka dni. Przez tydzień walczyłam. Proponowałam, gdy był głodny ale on płakał na widok piersi. Gdy nie chciał ssać odciągałam i podawałam odciągnięte. Wolał inne pokarmy zwłaszcza te podawane łyżeczką i sycące. Po tygodniu walki z laktatorem, z bolącymi brodawkami i stopniowym zanikiem pokarmu poddałam się. Synek nauczył się pić mm z butelki i jest radosnym, dobrze rozwijającym się bobasem a ja szczęśliwą mamą. Z laktacją, jak to w życiu, bywa różnie 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  • Odpowiedź
    Krzysiek z Misją
    21-05-2015 o 11:44

    Dziękuję za poruszenie bardzo ważnego tematu i niezwykle delikatnego, bo przecież o decyzji przestawienia się z piersi na butelkę może mieć wiele czynników, o czym wspomniała wyżej Położna Kasia. Jak zawsze, grunt to cierpliwość i konsekwencja. My stopniowo zaczęliśmy Małej podkładać do spróbowania a to wodę, a to specjalne herbatki. Dużą robotę zrobiła również kolorowa butelka ze smoczkiem ze średnim przepływem (to był chyba rozmiar M). Wspominasz o akcesoriach do karmienia, takich jak butelki, kubki-niekapki itd. Niedawno zrobiłem solidny research i oto jego wyniki: http://www.simed.pl/blog/tatusiu-pic-z-czego-pije-dziecko/. Pozdrowienia dla wszystkich rodziców 🙂

  • Odpowiedź
    kasia
    30-05-2015 o 21:15

    Witam!
    Jestem mamą 10-miesięcznego chłopca i chciałabym odstawić go od piersi w nocy ponieważ mniej więcej co póltorej godziny budzi się z płaczem i domaga się jej.
    Podejrzewam,że budzi się raczej z przyzwyczajenia gdyż bardzo szybko się uspokaja i zasypia.W ciągu dnia ssie pierś dwukrotnie.Miałam nadzieję,że po kolkach które przechodził teraz prześpi większą część nocy niestety jest odwrotnie.Proszę o jakąś dobrą poradę ponieważ jestem bardzo zmęczona nocnymi pobudkami.

  • Odpowiedź
    kasia
    28-06-2015 o 07:29

    zapytaj polozna!zapytałam i się nie doczekałam na odpowiedz!żenada!!!!

  • Odpowiedź
    ryba
    27-07-2015 o 21:36

    Ja zakończyłam karmienie 2 tyg. temu, dziecko ma prawie 8 mcy. Niełatwa to była decyzja, ale nie żałuję. Wprawdzie trochę problemów z piersiami jest, bo poprzytykały się kanaliki (zrobiły się bolące grudki w 1 piersi), ale wszystko da się wyregulować.
    Ale trochę historii.. Kryzys laktacyjny przechodziłam dwukrotnie – ok. 6 tyg. i po 4 m-cach. Zwłaszcza ten drugi przeżyłam strasznie, po ponad tygodniu ciągłego płaczu już miałam dosyć, rodzina, znajomi patrzyli na mnie jakbym dziecko chciała zagłodzić… Kilkakrotnie już powiedziałam dość, ale następnego dnia walczyłam od nowa. 24h z dzieckiem (krzyczącym bo głodnym) przy piersi. Udało się, ale złe wspomnienia pozostały.
    Ponad miesiąc temu dostałam antybiotyk, lekarz kategorycznie zakazał karmić. No więc 10 dni odciągałam. Po tym czasie pokarmu ledwo starczało na „śniadanie” i „kolację”. Tylko jak tu walczyć o laktację, gdy dziecko spożywa już inne pokarmy, laktator wcaaaale się nie sprawdzał. Pokarmu było mniej i mniej, bo dziecku nie chciało się pracować i wypijało tylko to co leciało w miarę płynnie i domagało się innego jedzenia. Do tego doszły jeszcze moje problemy z cyklem, który powrócił już po porodzie. Trwał i trwał i końca nie było widać, a ja przez ponad 3 tyg. czułam się fatalnie, ciągle jak zawsze dzień przed okresem: ból brzucha, rozdrażnienie, ból i zawroty głowy.. Lekarz na to: no cóż hormony. Nic nie poradzimy bo karmie piersią i to normalne. Ale to nie było normalne. Powiedziałam: DOŚĆ! Butla już jest przyjacielem 🙂
    Karmienie piersią to piękne przeżycia, i oczywiście wygoda (i oszczędność), ale nie za wszelką cenę.

  • Odpowiedź
    ryba
    27-07-2015 o 21:43

    A, i jeszcze jedno. Boli mnie, że cały świat jest taki PRO- karmieniu piersią, ale w przypadku kryzysu laktacyjnego nie ma się do kogo zwrócić o pomoc. Jeśli już są takie instytucje, to albo prywatne (odpłatne), albo przyjmujące tylko „swoich”. Lekarze czy położne środowiskowe niestety nie zawsze mają wystarczającą wiedzę na ten temat. I tak ja np. po próbach szukania pomocy pozostałam zdana na siebie 🙁 gdyby nie moja wola walki, kp zakończyłabym po 4 miesiącach.

    • Odpowiedź
      Położna Kasia
      28-07-2015 o 09:50

      ryba Dziękuję za podzielenie się swoimi przeżyciami. Bardzo ważne jest znalezienie grup wsparcia, profesjonalistów z pasją. Najtrudniejszy moment, to jest wtedy gdy z całym trudem przychodzi stres. Te emocje wyczuwa dziecko i gdzieś zatacza się koło.

      Warto dlatego mieć grupę wsparcia doświadczonych mam i wybranego Certyfikowanego Doradcę Laktacyjnego. Gdzie znaleźć grupy wsparcia:
      Grupa na Facebooku: Karmiące cyce na ulice czy La Leche League w Polsce

      Pozdrawiam i gratuluję 4 miesięcy karmienia piersią! Ryba przynajmniej wiesz, że zrobiłaś wszystko co w swojej mocy by karmić.

      Pozdrawiam ciepło

  • Odpowiedź
    Majka
    24-08-2015 o 17:08

    Moja córeczka ma 3 latka i miesiąc i nadal pije mleko z piersi. Nie zamierzam jej odstawić, ponieważ widzę, ze jeszcze tego potrzebuje. Strasza córka pila z piersi prawie 2 lata i odstawiła się sama. Od lat studiuje wszelka literaturę dotyczącą karmienia piersia i często można przeczytać, ze karmienie kilkulatka jest rzeczą zupełnie naturalna i niezbędna dla jego zdrowia i rozwoju. Niestety postęp cywilizacji doprowadził do sytuacji gdzie matka karmiaca starsze dziecko jest uznawana za osobe „nienormalna”. Kiedy 11 lat temu urodziła się straszą córka byłam młoda i niepewna. Uwierzylam nawet w to, ze robię krzywdę córce bo karnie piersią aż 9 miesiecy. Dzisiaj jestem starsza, mądrzejszy i pewniejsza swojego zdania. Przerażające jest to jak wiele matek karmiących sztucznie oburza się, ze maja prawo postępować ze swoimi dziećmi jak chcą. Tylko te same matki najglosniej krzyczą jakie niesmaczne jest karmienie piersią dziecka powyżej roczny czy dwóch lat. Przecież taka mama tez ma prawo karmić swoje dziecko jak chce. Ja nigdy głośno nie krytykuje matek które Cisna swoim dzieciom butelkę ze sztucznym mlekiem. Chociaż jest to dla mnie nie do przyjęcia. Dlaczego mam robić cos wbrew naturze? Bo na półkach sklepowych leży pełno zastepnikow mojego mleka? Mam faszerowac dziecko nabialem ze sklepu, ktory z nabialem nie ma nic wspólnego? Wole podawać mojemu dziecku tak długo jak potrzebuje moje wlasne , nawet zanieczyszczone mleko niż faszerowac je zanieczyszczonym pseudo mlekiem od krowy czy innego na wierzenia, które ktoś w laboratorium próbuje przerobić na podobienstwo tego co wyplywa z moich piersi. To tyle 🙂

  • Odpowiedź
    Aleksandra
    02-09-2015 o 12:13

    Karmię synka cały czas piersią, ma już ponad 9 miesięcy. Od początku to jego ulubione jedzenie, uspokajacz i usypiacz w jednym :). Wprowadziłam mu już dawno nowe produkty, przecierki, zupki itp., ale nadal mleko z piersi to jego „główne” danie. Powoli próbuje go odstawiać od piersi, ze względu na powrót do pracy, ale już czuje, że będzie płacz i histeria, choć na co dzień to bardzo spokojne dziecko. W moim przypadku mleka w piersiach jest pod dostatkiem, ale bałam się, że laktacja się zatrzyma przez stres, bo teściowa była bardzo przeciwna temu, że dziecko jest na piersi… twierdziła, że to średniowiecze i teraz wszystkie dzieci są na butelce. Na szczęście to mój syn i ja decyduje o tym, co jest dla niego najlepsze :).

    • Odpowiedź
      ewa
      26-05-2016 o 13:11

      Jak poradziła Pani sobie z odstawienie m ? Jestem przed tym wyzwaniem a sytuacja bardzo podobna do tej u Pani …

  • Odpowiedź
    Magdalena
    05-11-2015 o 00:04

    proszę o pomoc bo nie mam już siły. … jestem mamą prawie 11 miesięcznego syna. karmie go piersią juz tylko w nocy w dzień wystarczają mu normalne posiłki. ale w nocy potrzebuje mleka z piersi co 2 h . mama mowi ze sie nie najada w dzien ale to nie prawda bo nie da sie mu wiecej dac . jak sie uprze to ani łyżki juz nie zje. z butelki nic nie chce. mleko sztucznū
    e mu nie smakuje jak tylko poczuje smak to się krzywi i wypluwa, tak samo soczki herbatki itp. pije tylko wodę z kubka niekapka i i tak są to 2-3 łyki na 2-3h. w dzień oczywiście. jestem tym niesamowicie zmęczona. chciałabym go odstawić ale nie da się go uspokoić. jak się przebudza to szuka po omacku piersi, jak próbuje go nosić przytulic ululac tylko się odpycha i ryczy. nie wyobrażam sobie odstawienia całkowitego z dnia na dzień. nie wiem już co robić. .. mam ochotę czasem uciec…. z braku sił. proszę o pomoc

    • Odpowiedź
      Sandra Tadajewska
      09-11-2015 o 01:50

      Magdo
      Mam identyczna sytuacje tylko z corcia.I tez nie wiem co robic

    • Odpowiedź
      Kasia ZapytajPoloznaPL
      09-11-2015 o 10:52

      Pani Magdaleno, Synek być może jeszcze nie jest gotowy na odstawienie od piersi. Warto pożegnać się z piersią stopniowo. Coraz rzadszymi karmieniami w nocy. Może Pani też spróbować w nocy zaproponować jemu wodę.
      Pani synek ma dopiero prawie 11 miesięcy. Karmienie piersią/ mlekiem mamy zaleca się do 12 miesiąca. Dlatego jego potrzeba jedzenia w nocy z piersi jest uzasadniona. Być może jak Pani da jemu jeszcze trochę czasu, to przyjdzie moment, w którym sam odstawi pierś.

      • Odpowiedź
        ewa
        26-05-2016 o 13:13

        Moja sytuacja jest podobna …Synek na początku czerwca kończy roczek. Niechętnie zjada pokarmy ..pierś jest głównym pożywieniem. A zaraz wracam do pracy…będę stopniowo zmniejszać częstotliwość karmien

  • Odpowiedź
    Magda
    13-11-2015 o 21:38

    Chciałam poprosić o radę. Chciałabym zajść w ciąże, ale karmie piersią 20 miesiecznego synka.Nie miałam jeszcze miesiączki więc chyba muszę odstawić małego od piersi. Niestety nauczył się zasypiać przy piersi. Podczas dnia je tylko przed spaniem, ale w nocy nudzi sie co godzine i spi praktycznie z piersia w buzi. Szkoda mi go odstawiać bo lubie karmić go piersią, a on chyba tego potrzebuje. Jednak mam już 36 lat i to ostatni czas na ciążę, nie moge czekać zbyt długo.Nie wiem co robić..

  • Odpowiedź
    Angelika
    05-05-2016 o 16:16

    Witam Drogie panie , potrzebuję porady jak odstawić 14 miesięczną córkę od piersi . ?. z piersi „korzysta” tylko gdy idzie spać , Czyli w południe i wieczorem . w Nocy często się budzi i nie da się jej uspokoić noszenie , tulenie śpiewanie kołysanek nie pomaga ponieważ cały czas domaga się piersi .. Jestem załamana nie wiem co robić . 🙁 Pomocy

  • Odpowiedź
    Korali Mamaibobasy.pl
    12-08-2017 o 10:42

    Moja córka także miała 14 miesięcy gdy odstawiłam ją od piersi. Zaszłam w drugą ciąże. Musiałam odstawić ją szybko bo lekarz ginekolog uważał, że nie wolno karmić w ciąży zagrożonej. Miałam duży problem bo córcia potrzebowała cycusia w nocy, przytulała się i uspokajała. Nie znosiła mleka modyfikowanego ani smoczka. Odstawienie zajęło mi dwie noce ale na szczęście nie było dużo płaczu. W pierwsza noc 1,5 godziny marudziła a w drugą około pół godziny. Ale dużo ją wtedy przytulałam i nosiłam bo serce mnie bolało kiedy ona tak cierpiała gdy nie mogła się przytulic do piersi.

  • Napisz komentarz

    Zapraszam
    na darmowy kurs!

    Jestem położną i kurs stworzyłam z myślą o Tobie, przyszła mamo, żeby być Twoim przewodnikiem po narodzinach, karmieniu piersią i macierzyństwie.

    Kasia Płaza-Piekarzewska — Położna

    P.S. W każdej chwili możesz wypisać się z kursu.