Poród

Naturalne metody łagodzenia bólu porodowego

Nie jest odkryciem stwierdzenie, że „poród boli”. Natomiast ból ten możemy łagodzić stosując m.in. naturalne metody łagodzenia bólu porodowego.  A ich stosowanie może przyczynić się do tego, że poród przebiegł sprawniej.

Naturalne metody łagodzenia bólu porodowego:

Masaż okolicy lędźwiowo-krzyżowej – osoba towarzysząca może masować tę okolicę za pomocą kostek pięści lub nadgarstka. Poprzez wywieranie nacisku na tę okolicę. Wykonywane ruchy powinny być okrężne. Natomiast rodząca powinna ułożyć się wygodnie czyli np. siedzieć lub leżeć na lewym boku;

Metoda akupresury – została zaczerpnięta ze starożytnej medycyny chińskiej. Zastosować ją można jeśli kobieta w trakcie porodu odczuwa silny ból okolicy krzyżowej. Wtedy należy  mocno naciskać palcem odpowiednie miejsce na powierzchni stopy u nasady dużego palca;

Woda – ma działanie kojące możesz ją wykorzystać w szpitalu. Wystarczy poprosić położną o zgodę na pójście pod prysznic lub do wanny (zależy od wyposażenia szpitala). Prysznic relaksujący powinien trwać około 15 – 30 minut. A woda, którą polewasz brzuch powinna być letnia lub ciepła, a NIE gorąca;

Krzyk lub wydawanie dźwięków – gdy tłumi się w sobie krzyk ciało się napina. Natomiast jeśli wydaje się dźwięki, to się rozluźnia. Uważa się, że gdy kobieta otwiera usta, wydaje dźwięki, to mięśnie krocza się rozluźniają. Pisałam, o tym już wcześniej: Krzyk w trakcie porodu;

Relaks – w trakcie porodu ważne jest prawidłowe oddychanie, a także wykorzystywanie przerwy między skurczami do odpoczynku. Tutaj pomocne może okazać się: regularne rytmiczne oddychanie, zamknięcie oczu i wygodna pozycja;

Aktywny poród – czyli przybieranie różnych dogodnych pozycji porodowych, korzystanie z worka sako, drabinek czy piłki.

Jeśli już rodziłaś, napisz, które wymienione metody naturalnego łagodzenia bólu porodowego zdały egzamin w Twoim przypadku 🙂

Dziękuję Ci za przeczytanie wpisu:

  • Mój wpis będzie bogatszy jeśli napiszesz komentarz. Dołączysz do dyskusji. Z radością poznam Twój punkt widzenia.

  • Podaj dalej czyli podziel się wiedzą z innymi dzięki przesłaniu linku do wpisu, zamieszczeniu go na grupie bądź podzieleniu się na Instagramie czy Facebooku.

  • Chcesz więcej? Zachęcam do polubienia na Facebook’u https://www.facebook.com/ZapytajPoloznaPL/.

  • Chcesz jeszcze więcej? Moim ukochanym miejscem w sieci jest Instagram https://www.instagram.com/polozna_kasia/ polozna_kasia tam dziele się swoją wiedzą w postaci ktrótkich InstaStories oraz w postach. Poznasz mnie tam z zupełnie prywatnej strony.

  • Raczkującym miejscem jest YouTube https://www.youtube.com/channel/UC3rmaam0tObVrswe2belzHQ?view_as=subscriber. Jeśli staniesz się subskrybentem mojego kanału to o nowych filmikach dowiesz się od razu.

Wybrane dla Ciebie

4 komentarze

  • Odpowiedź
    mania
    26-06-2010 o 16:14

    Witam serdecznie drogie Panie;)
    Ja należę do kobiet,które już rodziły.Tak to prawda,te metody są skuteczne.
    Mój mąż uczestniczył przy porodzie i masował mi okolice lędżwiowo-krzyżową.Złagodziło bóle krzyżowe:)polecam!Natomiast piłka mi nie pomogła,byłam żle do niej nastawiona i myślę,że to dlatego nie dawała pozytywnych rezultatów.
    Pozdrawiam serdecznie:)
    Powodzenia dla Wszystkich przyszłych mam:)

  • Odpowiedź
    Julita
    27-06-2010 o 17:09

    W moim przypadku przy pierwszym porodzie na bole krzyza pomogl tylko zastrzyk w kregoslup. Masaz sie nie sprawdzil. W drugiej ciazy nie byl konieczny gdyz nie mialam bolow krzyza. Co do aktywnego porodu czyli zmian pozycji, mnie najbardziej odpowiadalo lezenie na plecach. Przy pierwszym dziecku lezalam na plecach i pozniej dowiedzialam sie ze jest to najgorsza pozycja dla rodzacej, wiec przy drugim dziecku probowalam innych i za kazdym razem wolalam sie po prostu polozyc. Mnie pilka tez nie pomogla. Nie potrafilam na niej skakac ani siedziec nawet.
    Ale jedno z cala pewnoscia moge polecic, czyli odpowiedni oddech. Przy drugim dziecku oddychalam tak jak przeczytalam na roznych stronach w internecie. Czyli wdech nosem, wydech ustami- wszystko bardzo powoli i mialam porownanie bo skurcze naprawde mniej bolaly niz przy pierwszym porodzie:)

  • Odpowiedź
    Tola
    22-07-2010 o 17:20

    Warto jeszcze dodac hipnoze porodowa. Wciaz tak malo znana w Polsce, a jakze skuteczna. Z nia przeszlam cala druga ciaze i rodzilam 🙂 Rodzilam prawie bez bolu – kwestia nastawienia…

  • Odpowiedź
    Marlena
    23-07-2010 o 13:26

    No właśnie, poród nie musi być związany z cierpieniem, ale wymaga wcześniejszego przygotowania siebie i ewentualnie osoby towarzyszącej (np. ojca dziecka). Tego nie da się osiągnąć bez edukacji.

    Więcej o Świadomych Narodzinach można dowiedzieć się np. z filmu „Narodziny jakie znamy” [ http://www.shantala.pl/mama/ ].

    Przydatna jest też pomoc doświadczonej osoby: douli albo psychologa, który wspiera matkę w krytycznych momentach.

  • Napisz komentarz

    Zapraszam
    na darmowy kurs!

    Jestem położną i kurs stworzyłam z myślą o Tobie, przyszła mamo, żeby być Twoim przewodnikiem po narodzinach, karmieniu piersią i macierzyństwie.

    Kasia Płaza-Piekarzewska — Położna

    P.S. W każdej chwili możesz wypisać się z kursu.