Niemowlak Produkty dla niemowląt

Wyprawkowe HITY i KITY cz. 1

Dzisiaj opowiem o moich hitach i kitach wyprawkowych czyli co u mnie się sprawdziło dla dziecka, a co nie.

Bardzo długo zwlekałam z zakupami wyprawkowymi. Być może związane to było z obawą przed zapeszeniem. Jednak gdy dotarło do mnie, że zwlekanie nie jest dobre, bo tych rzeczy nie ogarnie się w jeden dzień, to przyspieszyłam proces zakupowy. Wszakże nowy członek rodziny może zjawić się wcześniej. W tych wyprawkowych zakupach bardzo pomogła mi teściowa – za co jej dziękuję. Córeczka dostała od niej owieczkę- przytulankę, która zaopatrzona jest w różne dźwięki – w tym szum morza! Tę opcję najbardziej lubi moja pociecha i super przy niej śpi. Polecam także zabawki z szumami, najlepiej kilkoma, wtedy zobaczycie, który dźwięk najlepiej działa.

Bałam się wyboru rzeczy, która wydają się bardzo przydatne, a później leżą nieużywane. Nie lubię nie trafionych zakupów. Na początku przypominają mi moment ekscytacji, czyli zakupu… a potem zabierają cenne miejsce.

Odezwała się do mnie Kasia ze sklepu BabyMama.pl – czy wybrałabym coś z oferty ich sklepu. Przyznam się, że tym zapytaniem wpasowała się idealnie w moment moich wyprawkowych zakupów. Zobaczcie, co wybrałam w jej sklepie:

Wyprawka z BabyMamaPL Zdjęcie Instagram profil polozna_kasia

Wyprawka z BabyMamaPL Zdjęcie Instagram profil polozna_kasia

 

HIT! – Kompresy żelowe na piersi 2 sztuki
Zmyślą, że po porodzie mi się przydadzą. Otóż tak w trakcie nawału mnie ratowały. Gdy piersi były obrzmiałe wstawiałam kompresy do mikrofali, po czym okładałam nimi piersi. Dzięki temu piersi stawały się rozgrzane, a wypływ mleka ułatwiony. Jeśli kupicie sobie to opakowanie, to oprócz wkładów żelowych znajdziecie do nich “ubranko”. Ja z niego akurat nie korzystałam. Natomiast możliwość podgrzewania i chłodzenia kompresów okazała się zbawienna.
Poza tym było to na tyle proste rozwiązanie, że nie raz kompresy szykował mi mój ukochany mąż.

Kompresy żelowe Lansinoh dostępne tutaj: babymama.pl

KIT! – Ręcznik kąpielowy różowy Mum2Mum
Wybrał mój mąż twierdząc, że dziewczynka powinna mieć też troszkę różowych rzeczy. Dla mnie kolor był zbyt intensywny. Na szczęście na żywo okazał się być w bardziej delikatnym odcieniu różu. Dopiero w domu zobaczyłam, że ręczniczek jest małych rozmiarów z czystej bawełny (jest miły w dotyku). Myślę, że HITEM może być dla mam wcześniaków. Wtedy przez dłuższy czas posłuży dziecku. Nasza córa szybko z niego wyrosła. Oczywiście korzystamy z niego, natomiast nie jesteśmy już w stanie jej idealnie nim okryć. 🙂

Ręcznik kąpielowy różowy Mum2Mum dostępny tutaj: babymama.pl

Ręcznik Mum2Mum

Ręcznik Mum2Mum

 

HIT! – Ręczniki bambusowe Okrycie kąpielowe bambus Camphora
Okrycie kąpielowe bambus Play with Grey 85×85 Camphora, to jest mój ulubiony ręcznik. W dotyku jest bardzo milutki, ma też zawieszkę, która umożliwia przewieszenie go przez głowę. Dzięki temu rozwiązaniu mamy dwie wolne ręce. Ma też dodatkowo kapturek i myjkę. Przyznam, że rzadko z tego rozwiązania korzystamy.

Ręczniki bambusowe Okrycie kąpielowe bambus Camphora dostępne tutaj:
babymama.pl

Ręcznik Camphora

Ręcznik Camphora

 

HIT! – Ręcznik Poofi

Bardzo podobnie do powyższego modelu stworzony jest ręcznik Poofi (ma kapturek i można zawiesić sobie go na szyję). Też gorąco polecam. Ma bardzo fajny wzór na kapturku.

Ręcznik Poofi dostępny tutaj: babymama.pl

Ręcznik Poofi

Ręcznik Poofi

 

HIT! – Ręczik Milkyway Color Stories
On jest pozbawiony uchwytu umożliwiającego przewieszenie go na szyję, natomiast ma kapturek. Ręcznik ma dobry rozmiar i posłuży nam z pewnością długo.

Ręczik Milkyway Color Stories dostępny tutaj: babymama.pl

Ręcznik Color Stories

Ręcznik Color Stories

 

Muszę jednak przyznać, że moimi faworytami w tym zestawieniu jest ręcznik marki Camphora i Poofi 🙂 Gorąco polecam.

HIT! – Prześcieradło Poofi
Do łóżeczka małej wybrałam prześcieradła na gumce marki Poofi. Jestem bardzo z nich zadowolona, ponieważ są dobrej jakości, wybrałam klasyczne kolory: biały i szary.

Prześcieradła Poofi dostępne tutaj: babymama.pl.

Prześcieradła Poofi

Prześcieradła Poofi

 

HIT! – Organizer do wózka Skip Hop
Nie kupowaliśmy do wózka torby. Chciałam mieć taką niepowtarzalną. Natomiast brakowało mi miejsca na klucze, pieniądze, coś do chrupania na spacer blisko domu. Jak wypatrzyłam ten organizer, to od razu wiedziałam, że to strzał w dziesiątkę. Rzeczywiście sprawdza się rewelacyjnie. Także jako “trzymacz” wody, czy innych napojów.

Organizer do wózka Skip Hop dostępny tutaj: babymama.pl

KIT! – Lusterko
Nie wiem czy to kwestia tego, że nie umiem zamontować lusterka, ale żeby córę zobaczyć, muszę odwrócić głowę. Natomiast plusem jego jest to, że mogę córkę nim zająć – przygląda się w lusterko, patrzy. Plus tego modelu jest taki, że oprócz lusterka to jest uchwyt na tablet. Także posłuży mi długo.

Lustrko i uchwyt na tablet dostępny tutaj: Lusterko

HIT! – Mata Skip Hop
Matę dokupiłam już po czasie, kiedy to mała zaczęła być coraz częściej kładziona na materiałową matę i potrafiła obrócić się poza matę. Plusem tej maty jest wysoka jakość. Kolorystyka biało-szara sprawia, że jest idealnym tłem na rozrzucone na niej zabawki. Można ułożyć kilkanaście wzorów z elementów maty. Wpasowuje się idealnie we wnętrze mieszkania.

Mata Skip Hop dostępny tutaj: babymama.pl

Jestem ciekawa, co u Ciebie się okazało hitem, a co kitem wyprawkowym 🙂

Kod rabatowy o wartości 5% do sklepu babymama.pl, to: zapytajpolozna

Dziękuję Ci za przeczytanie wpisu:

  • Mój wpis będzie bogatszy jeśli napiszesz komentarz. Dołączysz do dyskusji. Z radością poznam Twój punkt widzenia.

  • Podaj dalej czyli podziel się wiedzą z innymi dzięki przesłaniu linku do wpisu, zamieszczeniu go na grupie bądź podzieleniu się na Instagramie czy Facebooku.

  • Chcesz więcej? Zachęcam do polubienia na Facebook’u https://www.facebook.com/ZapytajPoloznaPL/.

  • Chcesz jeszcze więcej? Moim ukochanym miejscem w sieci jest Instagram https://www.instagram.com/polozna_kasia/ polozna_kasia tam dziele się swoją wiedzą w postaci ktrótkich InstaStories oraz w postach. Poznasz mnie tam z zupełnie prywatnej strony.

  • Raczkującym miejscem jest YouTube https://www.youtube.com/channel/UC3rmaam0tObVrswe2belzHQ?view_as=subscriber. Jeśli staniesz się subskrybentem mojego kanału to o nowych filmikach dowiesz się od razu.

Wybrane dla Ciebie

29 komentarzy

  • Odpowiedź
    Asia Romanik
    12-09-2016 o 08:39

    Ooo świetne te żelowe kompresy, przy drugim bobasie na pewno zaopatrzę się w takowe. Przy pierwszym dziecku ratowałam się gorąco pieluszką.
    Naszym hitem okazała się poduszka do karmienia, dodatkowo służyła na początku jako kokon w którym układałam synka. Z racji tego że syn urodził sięna wakacjach to bardzo przydała nam się parasolka do wózka, która chroniła Szymka od słońca.

  • Odpowiedź
    breastfeeding-zone
    12-09-2016 o 09:08

    Dla mnie absolutnym hitem był aspirator do nosa Katarek. Niestety przydał się dość wcześnie, bo mały złapał infekcję już w 6 t.ż. Z początku miałam opory przed stosowaniem, ale pielęgniarki na oddziale odciągały wydzielinę ssakiem i mówiły, że to bezpieczne. Hitem również okazała się chusta. Natomiast moja koleżanka bardzo chwali gumową piłkę, na której często karmi podczas skoków rozwojowych jej córki.

    • Odpowiedź
      Kasia ZapytajPoloznaPL
      18-09-2016 o 21:37

      Potwierdzam aspiratory do noska są dobre i bezpieczne. Dużo bardziej higieniczne i bezpieczne niż gruszki 🙂
      U mnie też chusta okazała się hitem.
      Gumową piłkę kupuję już od czasu ciąży… ciągle zapominam, a podobno to rewelacyjne rozwiązanie 🙂

  • Odpowiedź
    Kinga N.
    12-09-2016 o 14:57

    Sterylizator, suszarka do butelki (na herbatki) i smoczki. Śpiworek na zamek boczny z prima klima i szumis. Bardzo fajne gadżety.

  • Odpowiedź
    Kinga N.
    12-09-2016 o 14:59

    A kit: w ogóle nie używam poduszki do karmienia, mój maz na niej śpi 🙂 karmie bez niej i wole sobie zwykle poduszki podkładać lub karmie na leżąco 🙂 w ciazy jednak super mi służyła. Jest fajna, ale do karmienia poki co nie za bardzo.

    • Odpowiedź
      Kasia ZapytajPoloznaPL
      18-09-2016 o 21:35

      Z tymi poduszkami, to trzeba dobrą kupić. Są takie, które rzeczywiście nie spełniają swojej roli.

    • Odpowiedź
      Matka
      19-09-2016 o 10:14

      ja tez jej nie uzywalam i przezylam. stosowalam zwykle poduszki roznych wielkosci. ale tez chcialam ją kupic, bo gadzeciara troche jestem

  • Odpowiedź
    Kinga N.
    12-09-2016 o 15:00

    Aha kolejny hit to butelka ze smoczkiem z madela. Gdy sobie odciągamy mleko synek pije z tej butelki i ona nie szkodzi refleksowi ssania. Herbatki tez z niej pije.

    • Odpowiedź
      Kasia ZapytajPoloznaPL
      18-09-2016 o 21:35

      Dziękuję za podzielenie się wyprawkowym hitem 🙂

    • Odpowiedź
      Matka
      19-09-2016 o 10:13

      tez uwazam, ze to jest hit, trafilam na nią w odpowiednim momencie i dzieki niej moje dziecko nauczylo sie ssac. dla mnie to jest hit wszechczasów.
      dobry jest tez reczny i elektryczny laktator medeli, natomiast fatallny jest taki minielectric tejze marki, chyba, ze trafilam na jakis gorszy model.

  • Odpowiedź
    styloos
    13-09-2016 o 12:24

    Przy każdych zakupach zawsze trafi się na coś feralnego, ale i tak zakupy należą do udanych. Ja bym teraz nie wiedziała, co się najlepiej nadaje na taką wyprawkę pierwszej potrzeby. Zapomniało się to i owo 😛

  • Odpowiedź
    Karolina
    14-09-2016 o 13:06

    Hitem w naszej wyprawce jest „przedłużacz” do body.
    A kitem okazał się gruby kombinezon na zimę dla noworodka. Syn go nienawidził. Następnym razem zainwestuję w śpiwór do wózka i fotelika.

    • Odpowiedź
      Kasia ZapytajPoloznaPL
      18-09-2016 o 21:34

      Hitem „przedłużacz” do body jak to wygląda?
      Dziękuję za podzielenie się kitem. Skorzystam z Twojej sugestii i zainwestuję w śpiworek do wózka 🙂

      • Odpowiedź
        Karolina
        19-09-2016 o 07:49

        Przedłużacz wygląda mniej więcej tak: http://allegro.pl/rozciagliwy-przedluzacz-przedluzka-do-body-nowosc-i6477541814.html. Piszę mniej więcej, bo są takie o różnej długości i ilości nap. Przydaje się bardzo wtedy, kiedy body robi się już za krótkie w kroku, a rękawki i szerokość bodów jest jeszcze dobra. Wtedy wpina się taki przedłużacz w miejsce zapięcia body w kroku i mamy dłuższe=wygodniejsze=wystarczające na dłużej ubranko. U nas to rozwiązanie sprawdziło się w 100%.
        Wiem, że są też takie przedłużki do spioszków, ale osobiście ich nie używałam, więc nie wypowiem się czy warto kupić.

      • Odpowiedź
        mamazpowolaniablog
        19-09-2016 o 15:20

        Ja kupiłam wózek ze śpiworkiem, który jest bardzo ciepły i uważam, że to był strzał w dziesiątkę! Polecam 😉

  • Odpowiedź
    mamazpowolaniablog
    14-09-2016 o 14:05

    U mnie wyprawkowym hitem zdecydowanie stała się chusta i wózek 🙂 Natomiast do kitów zaliczyłabym poduszkę „rogal” do karmienia – okazała się bezużyteczna. Pozdrawiam 🙂

    • Odpowiedź
      Kasia ZapytajPoloznaPL
      18-09-2016 o 21:32

      Dziękuję za podzielenie się zestawem wyprawkowych hitów i kitów 🙂
      U mnie hitem też jest chusta! 🙂

    • Odpowiedź
      Matka
      19-09-2016 o 10:11

      u mnie chusta okazala sie kitem. jak sie owinelam w nia w cieplejsze dni, to bylo mi bardzo goraco. A w chlodniejsze, to tez niezbyt wygodnie, bo musialam zakladac jakis wielki polar, zeby dziecko nie zmarzło. wygodne to bylo na pare minut. poza tym, jak ją kupilam, to pediatra powiedziala, zeby sie wstrzymac jeszcze pare miesiecy z chusta, a jak bylismy na usg stawow, to ten pan co je wykonywał, mówił, zeby w ogole sobie chuste odpuścic, bo to taka moda.

      • Odpowiedź
        mamazpowolaniablog
        19-09-2016 o 15:18

        Ja się nie zgadzam. Jeśli potrafi się chustę dobrze zawiązać, to na pewno nie zniszczymy dziecku kręgosłupa ani stawów, a dla mnie jej pomoc jest nieoceniona. My przezywamy teraz skoki rozwojowe i gdyby nie chusta, to Małej nie dało by się chyba uspokoić. A że gorąco? Ja zaczęłam małą nosić niedawno, również w upałach i nie jest tak źle. Może masz za grubą chustę jak na lato. Pozdrawiam!

        • Odpowiedź
          Matka
          20-09-2016 o 14:19

          nie zgadzasz się z tym, ze u mnie się nie sprawdziła? 🙂 u mnie się nie sprawdziła i już, nikt tego nie zmieni. może ja się za szybko pocę, nie wiem. Nie lubie marznac w plecy, a pocic sie w brzuch. Nie było to dla mnie wygodne i nie czulabym sie dobrze wiedzac, ze moge zaszkodzic dziecku, jak zle zawiaze te chuste. Moja kolezanka dosc wczesnie zaczela dziecko wiazac w chuscie, ale potem po wizycie u lekarza sie wstrzymala do czasu az dziecko skonczy 3ci miesiac.
          Do siedzenia w domu, jak nic nie robilam, to bylo ok… jak sobie siedzialam. A jak chcialam gdzies isc, czy cos zrobic z dzieckiem w chuscie, to juz wolalam normalnie je trzymac na rekach. Czulam się pewniej. Moj rekord to godzina na spacerze w chuscie i potem mega ból pleców. Mój mąż tez raz poszedl na spacer z dzieckiem w chuscie i tez sie zdziwil, ze go plecy bolą, a jest wielki byk. Może zle ją uzywalismy. Pozdrawiam i cieszę się, ze Tobie chusta ułatwia życie;)

          • Kasia ZapytajPoloznaPL
            20-09-2016 o 14:26

            Tak się tylko wtrącę do dyskusji, że z chustą dużo daje praktyka. Na początku z pewnością nie raz zamota się dziecko nie idealnie. Natomiast z czasem nabiera się praktyki. Tylko trzeba sobie dać ten czas. Warto skorzystać z pomocy osoby, która wprawnie chustuje 🙂

            Natomiast nie dla wszystkich są chusty, dlatego są nosidła. A jak nic się nie sprawdza, to zostają ręce 😉

            Każdy z nas jest inny i w tym tkwi cały urok 🙂

          • mamazpowolaniablog
            20-09-2016 o 18:56

            Ja mam dokładnie odwrotnie, bo plecy mnie bolą po noszeniu dziecka na rękach – i to baaardzo! Niestety wtedy automatycznie się garbię i oczywiście staram się to korygować, ale dużo trudniej jest mi utrzymać prostą postawę. Natomiast w chuście to się udaje i kręgosłup mnie tak nie boli 🙂 A co do siedzenia, to mi się właśnie w chuście średnio wygodnie siedzi, lepiej mi się chodzi, więc jak już zawiążę, to idę na spacer, albo chodzę po domu i robię te wszystkie rzeczy, które mogę robić z dzieckiem 🙂

  • Odpowiedź
    Matka
    19-09-2016 o 10:26

    Lusterko, mata? To sa rzeczy na wyprawkę? Pierwsze slyszę.
    Nie sądze tez by ręcznik rożek jakiejs konkretnej firmy sprawdzal sie lepiej od rozka innej firmy. nie dajmy sie zwariowac. Na rozmiar na pewno warto zerknąć. Okazuje sie, ze standardowy rozek z Biedronki za ok. 20 zł bedzie lepszym wyborem niz ten rozowy za 79 zł.
    ja nie jestem polożną, ale wszystko to co mialam przygotowane to mi się przydało.
    Niepotrzebnie tylko kupiłam pozniej chuste.

    • Odpowiedź
      Kasia ZapytajPoloznaPL
      20-09-2016 o 14:30

      To akurat są moje przykłady konkretnych rzeczy. Natomiast każdy ma swoje HITY 🙂 i nie twierdzę, że ręczniczek danej firmy jest lepszy od innej. Po prostu mam już swoje ulubione produkty i chciałam się nimi podzielić z Wami 🙂 Cieszę się jak podajecie co u Was się sprawdziło, a co nie.
      Jeśli chodzi o chustę to dobrze jest się najpierw spotkać z doradcą. Z reguły przyjeżdża z asortymentem różnych chust i różnych rozwiązań. Dobiera najwygodniejsze rozwiązanie dla danej mamy i dziecka. 🙂

  • Odpowiedź
    Olga | Napisawszy.pl
    14-10-2016 o 13:53

    Moim największym wyprawkowym hitem był… minimalizm przy zakupach 😉 Łatwo wpaść w szał kupowania, ale co potem z tymi rzeczami zrobić? Wszystkiego kupowałam jak najmniej, przez co rzeczy mojego dziecka mieszczą się w jednej komodzie.

    Kitem okazały się np. ubranka udające dorosłe i cokolwiek, co się zakłada przez głowę.

  • Odpowiedź
    doriss
    09-06-2017 o 12:46

    Jestem w szostym miesiacu ciazy i… praktycznie niczego nie mam z ‚wyprawkowej listy’, wozek dostalam od tesciowej, wybralam piekna barlette z adamexu. Za ubranka i inne gadzety wezme sie w ten weekend, dobrze, ze trafilam na Twoj subiektywny wpis, na pewno bede sie nim sugerowac podczas zakupów.

  • Napisz komentarz

    Zapraszam
    na darmowy kurs!

    Jestem położną i kurs stworzyłam z myślą o Tobie, przyszła mamo, żeby być Twoim przewodnikiem po narodzinach, karmieniu piersią i macierzyństwie.

    Kasia Płaza-Piekarzewska — Położna

    P.S. W każdej chwili możesz wypisać się z kursu.