Poród

14 sposobów na wywołanie porodu

Dziś opowiem o naturalnych sposobach wywołania porodu. Do podjęcia tego tematu zainspirowała mnie jedna z czytelniczek, której pytanie brzmiało: „jak przygotowywać ciało do porodu?”.

Hmm myślę, że wiadomość była w kontekście przyspieszenia akcji porodowej.
Poniższe rady można stosować tylko w przypadku kiedy ciąża jest fizjologiczna, nic z nią się nie dzieje nie ma powikłań.

Kiedy stosować daną metodę napisałam przy punktach.

Naturalne sposoby wywołania porodu

1. Seks.

Warto pamiętać, że kochanie się z partnerem w okolicach terminu porodu może przyspieszyć narodziny dziecka.
Dlaczego?
Ponieważ w spermie znajdują się naturalne prostaglandyny, które pomagają szyjce macicy przygotować się do porody. Natomiast orgazm powoduje łagodne skurcze macicy.

2. Drażnienie brodawek sutkowych

Powoduje uwalnianie się oksytocyny, która odpowiada za skurcze macicy

3. Herbata z liści malin ❗️

Uwaga powinna być stosowana dopiero po ukończeniu 32 tygodnia ciąży ❗️Z badań wynika, że dzieci rodziły się częściej o czasie. Rzadziej miały przerwane błony płodowe. Również rzadziej wymagały porodu zabiegowego bądź cięcia cesarskiego. Co ciekawe drugi etap porodu trwał krócej średnio o 10 minut. Ważne, żeby zaparzyć herbatę z LIŚCI malin w ciągu dnia pić jej 2-3 filiżanki.

4. Olej z wiesiołka.

Można go stosować około 36 tygodnia ciąży. Ma działanie zmiękczające szyjkę macicy. Co oznacza, że w porodzie kiedy szyjka ma za zadanie skrócić się i rozwierać będzie bardziej podatna na akcje porodową. Olejek z wiesiołka można stosować też do masażu krocza, ale o tym w innym poście.

W poniższych punktach pojawi się tajemnicza Beata. Beata jest położną praktykującą w Niemczech i podzieliła się ze mną swoimi sposobami na naturalne wywołanie porodu 🙂

5. Akupunktura

słyszałam o tej metodzie, ale dopiero jak mi napisała Beata z takim przekonaniem, to uwierzyłam. Akupunkture przygotowująca do porodu zaczyna się 36+0 tydz ciąży. Na każdy tydzień 36,37,38,39,40 raz w tygodniu jest akupunktura. Od 40 tygodni + 0 dni akupunkturę indukujące poród, na wywołanie porodu akupunkturę codziennie albo 40 tydzień + 6 co 2 godziny. Czyli 40+6 akupunkturę z innymi sposobami razem.

6. Masaż szyjki macicy (❗️)

tu biłam się z myślami czy go wpisywać. Wykonuje go lekarz lub położna. Pamiętajcie, że termin porodu jest orientacyjny i ten z ostatniej miesiączki może się wahać +\- 2 tygodnie.

7. Picie herbatki naskurczowej

w przesłanej mieszance Beaty pojawia się Nelke – goździk, Schafgarbe -ziele krwawnika, Eisenkraut -ziele werbany, Zimt-cynamon Humberblätter – liście maliny Beata napisała: „ta herbata w smaku nie jest rewelacją” 😉

8. Olej rycynowy

Kulinarna recepta od położnej Beaty- jeżeli pacjentka jest 7 dni po terminie i następnego dnia musi iść do szpitala na wywołanie porodu prostaglandynami, to każe im rano w siódmym dniu (po planowanym terminie porodu, przypominam) zjeść na śniadanie jajecznicę z 3 jajek usmażoną na 20/30 ml olejku rycynowego. Do tego chlebek i resztkę oleju chlebem wyczyścić z patelni i zjeść.
Olej rycynowy jest kontrowersyjny, gdyż może wywołać bardzo silną biegunkę… Z kolei przyspieszona praca jelit naturalnie stymuluje macicę do skurczy. Może któraś z Was miała okazję wypić tajemniczą miksturę na bazie olejku rycynowego? Dajcie znać w komentarzu!
Beata ma rewelacyjne statystki
Napisała: „90% pacjentek rodzi w nocy i nie potrzeba wywoływania żelem. Zaglądam do nich w ciagu dnia i robię co 2 godziny akupunkturę”.
Bardzo fajną rzecz Beata napisała mi na koniec:
„Pamiętajmy, że każde dziecko ma swój czas i potrzebuje czasu, żeby wyjść”!
❤️❤️❤️

9. Masowanie brzucha w okolicy dna macicy olejkiem naskurczowym.

Przyznam, że jednego sposobu tu nie opublikowałam… Tylko dlatego, że nie chcę, abyście kombinowały na własną rękę.
W Niemczech kobieta w okolicy terminu porodu zgłasza się do położnej. Stąd wszystkie powyższe działania i ten jeden sekretny są wykonywane pod czujnym okiem położnej.
Myślę, że w Polsce na akupunkturę można się zapisać.

10. Wysiłek fizyczny

Zwiększona aktywność fizyczna w trakcie końcówki ciąży jest naturalna. Przecież w 3 trymestrze kobiety zaczynają wicie gniazda. Sprzątanie etc. To może bardzo pomóc w przyspieszeniu porodu. Choć czasem nie działa. 😉 Tak samo ze sławetnym chodzeniem po schodach.

11. Olejek szałwiowy

Pobudza bądź wzmacnia skurcze macicy. Poleca się 10-15 kropli dodać do kąpieli.

12. Ananas

Zjedzenie świeżego ananasa jest na zachodzie metodą wywoływania porodu. Dlaczego? Ponieważ w tym owocu znajduje się bromelaina, która wywołuje skurcze macicy.

13. Daktyle

Przez ostatnie 4 tygodnie warto spożywać codziennie około 7 sztuk daktyli dziennie. W badaniach zaobserwowano, że u tych kobiet poród rozpoczął się spontanicznie. Gdy przyjechały na izbę przyjęć miały większe rozwarcie. Miały znacznie krótszy poród. Brzmi jak magia! Tylko, że to jest potwierdzone badaniami.

Jestem ciekawa czy są tutaj kobiety, które stosowały, któraś z powyższych metod. Dajcie znać jak ją oceniacie.
Jeśli znacie metodę, której nie wymieniłam koniecznie podzielcie się w komentarzu.

Dziękuję Ci za przeczytanie wpisu:

  • Zachęcam Ciebie do dzielenia się własnym doświadczeniem w komentarzu. Często dzięki jednemu komentarzowi powstaje wartościowa dyskusja. A ja z radością poznam Twój punkt widzenia.

  • Podaj dalej, udostępnij wpis innym potencjalnie zainteresowanym 🙂

  • Znajdziesz mnie na Facebook’u ZapytajPoloznaPL

  • Koniecznie odwiedź mnie na Instagramie nick polozna_kasia tam dziele się swoją wiedzą w postaci ktrótkich InstaStories oraz w postach. Poznasz mnie też z prywatnej strony.

  • Lubisz YouTube? Od jakiegoś czasu staram się regularnie publikować nowe filmy 🙂
    Zajrzyj tutaj.

Wybrane dla Ciebie

11 komentarzy

  • Odpowiedź
    Aleksandra Baj
    25-01-2018 o 14:18

    Ten ananas i daktyle na pewno wypróbuje, proste i przyjemne 🙂

  • Odpowiedź
    mamazpowolania.pl
    01-02-2018 o 14:58

    Przypomniało mi się, jak w pierwszej ciąży, pojechałam do szpitala na KTG w dniu terminu. Lekarka po zbadaniu mnie, powiedziała, że na razie nic się nie dzieje, ale żebym się nie przejmowała, wróciła do domu, umyła okna sobie i sąsiadom i przeszła się na spacer. I okazało się, że nawet do sąsiadów nie musiałam pukać, bo akcja zaczęła się wieczorem tego samego dnia. Zdążyłam przejść się na spacer, umyć okna i podłogi i w nocy urodziła się córeczka 😉 Wysiłek fizyczny zdziałał cuda 😉

  • Odpowiedź
    AJ
    18-07-2018 o 08:30

    Możesz proszę napisać więcej o daktylach? Jaki składnik wywołuje ten mechanizm?

  • Odpowiedź
    Patrycja
    25-04-2019 o 19:10

    Jestem bardzo sceptyczna. Pierwszy poród spontaniczny 6 dni po terminie, drugi indukowany 7 dni po terminie . Przy czym przy drugiej ciąży na dwa tyg przed terminem porodu robilam wszystko żeby ten poród wywołać, ba 4 dni po terminie porodu byłam na hucznym weselu z poprawinami a młody nic:)

    • Odpowiedź
      Położna Kasia
      25-04-2019 o 23:07

      Patrycja czyli wychodzi na to, że czasami dzieci mają inne plany niż ich rodzice 🙂

  • Odpowiedź
    Izabela
    01-05-2019 o 04:58

    Stosowałam olej z wiesiołka (na prawdę mało smaczny) i herbatę z liści malin. Skurcze w wyznaczonym terminie, rozwarcie pięknie postępowało a sam poród bez komplikacji. Polecam 🙂

    • Odpowiedź
      Położna Kasia
      01-05-2019 o 07:30

      Izabela bardzo dziękuję, że podzieliłaś się własnym doświadczeniem. 🙂

  • Odpowiedź
    Asik
    14-05-2019 o 23:45

    Stosowałam olej rycynowy. Wypiłam tzw koktajl położnej – 2 łyżki oleju + sok z pomarańczy + woda gazowana. Po 2 godzinach miałam lekkie rozwolnienie, po 3 zaczęły się skurcze nieregularne, po 5 odeszły wody i urodziłam po 3 godzinach od odejścia wód. Moja koleżanka też korzystała z tej metody i również miała podobny przebieg porodu.
    Gdybym w pierwszej ciąży wiedziała, że coś takiego istnieje, to uniknęlabym sztucznej indukcyji porodu (oksytycyna) oraz dłuższego o 3 dni pobytu w szpitalu.
    Polecam wszystkim Ciezarnym w terminie, które mają zdrową i niepowikłaną ciążę.
    Pozdrawiam serdecznie <3

    • Odpowiedź
      Położna Kasia
      18-05-2019 o 14:02

      Asik z tymi koktajlami, to jak widać dobry patent 😉 Aczkolwiek osobiście nie korzystałam z tej metody. Ciekawe czy jest Was więcej dziewczyn?

  • Odpowiedź
    Olga
    15-05-2019 o 12:05

    Trzy dni po terminie, zdołowana, sfrustrowana i nic… I do tego te pytania: A Ty jeszcze nie urodziłaś? Mycie okien, sprzątanie, dużo sexu(przy pierwszej ciąży pomogło), szybkie marsze, schody i nic… cisza Poczytałam w necie o olejku rycynowym i już byłam na tyle zdesperowana że chciałam go pić. Dzień później wizyta u lekarza, nic się nie zapowiada na poród. Zapytałam go o ten olejek. Powiedział, że jak najbardziej może Pani go wypić i dał jeszcze wykład na temat tego, że kiedyś to była naturalna metoda, często stosowana przez położne na wywołanie porodu. Uradowana wróciłam do domu i ok 17 wypiłam miksturę olejku(cała buteleczka) z sokiem pomarańczowym. Ok 17.30 zaczęło mnie czyścić. Nie było tragedii no ale wiadomo nic przyjemnego. Skurcze jelitbyły dość bolesne. Nie wiem dokładnie o której zaczęły się skurcze porodowe ale ok 21 wiedziałam że to to Na początku duże odstępy,skurcze dosyć łagodne. Ok 22 zaczęłam się trochę bać ponieważ to nie był mój pierwszy poród a podobno każdy kolejny jest szybszy ok 23 byłam już na izbie pod ktg. O 3.08 usłyszałam najcudowniejszy, najbardziej wyczekany płacz mojej córci

    • Odpowiedź
      Położna Kasia
      18-05-2019 o 14:04

      Olga niesamowite jak szybko zadziało. Ciekawe czy to jest trochę efekt placebo. Choć u Asik, która też poleca tę miksturę, to również zadziałała.

    Napisz komentarz

    Zapraszam
    na darmowy kurs!

    Jestem położną i kurs stworzyłam z myślą o Tobie, przyszła mamo, żeby być Twoim przewodnikiem po narodzinach, karmieniu piersią i macierzyństwie.

    Kasia Płaza-Piekarzewska — Położna

    P.S. W każdej chwili możesz wypisać się z kursu.