Macierzyństwo Ojcostwo

9 porad po przyjściu do domu z noworodkiem dla świeżo upieczonych rodziców

Na początku rodzice podekscytowani patrzą na test ciążowy. Potem dolegliwości związane z noszeniem dziecka w brzuszku odczarowują ten “wspaniały” czas, bo mdłości są przez cały dzień. Po czym znów pojawia się zachwyt nad ciążą wraz z pierwszymi ruchami maluszka. Ale po chwili pojawiają się inne dolegliwości… Później zostaje już tylko odliczanie do porodu.

Pojawia się lęk – jak to wszystko będzie, damy radę? Pojawia się pytanie, czy poród zakończy się naturalnie czy cięciem cesarskim?

Ufff…. Potomek już jest i… I są nowe problemy: jak zmienić pieluszkę? Czemu się cały prze siusiał? Zrobił mega dużą kupkę? Młodym rodzicom z trudem przychodzi opanowanie sztuki przewijania. Bywa, że w między czasie mama decyduje się karmić piersią – to też nie jest takie proste jak mówili… A gdy jeszcze mama zrobi się do tego jakoś dziwnie płaczliwa…

Wtedy przychodzi myśl – W DOMU TO BĘDZIE LEPIEJ

Otóż, moi drodzy, w domu będziecie SAMI (bądź z babcią, co wie wszystko), i wcale lepiej nie będzie… Będzie to za to czas docierania, łapania rytmu.

Dlatego apeluję, żebyście wykorzystali każdą minutę w szpitalu i podpytali o to i o tamto.

Co przyda się w domu?

1) Spokój

Musicie tworzyć drużynę. Jesteście rodzicami noworodka, który przez parę dni będzie przypominać ludzika z innej planety, bo płacze choć ma sucho i jest najedzony. W końcu z czasem odkryjecie, co stara się Wam przekazać. Tutaj uratować Was może tylko spokój. Ponieważ noworodek jest barometrem uczuć, kiedy jest Ci źle, to jemu też. Jesteś szczęśliwy, on też :-). Bywa, że może wymagać dużo czułości. O tym polecam artykuł.

2) Zaufanie do siebie

Nie zrobicie swojemu dziecku krzywdy

3) Białe szumy

Warto je polubić, bo noworodki często uspakajają się przy dźwięku suszarki czy odkurzacza. Co nie znaczy, że przy każdym kwileniu trzeba to puszczać

4) Kołysanie

Dzieci lubią noszenie na rękach i kołysanie. Od babci możecie usłyszeć, że przez Was zaraz przywyknie do noszenia na rękach. A przecież przez kilka miesięcy w brzuszku, dziecko było właśnie kołysane! Odtwarzasz więc tym samym dobrze znany mu rytm.

5) Spacery

Teorii jest wiele na temat tego kiedy najlepiej wyjść na pierwszy spacer. Jeśli noworodek jest donoszony, a za oknem jest ładna pogoda, to już od pierwszych dni weranduj z 15 minut, a potem kolejnego dnia wyjdź na dłuższy spacer. I tak stopniowo wydłużaj.

Możesz też usłyszeć, że najlepsza pora to taka kiedy maluszek odzyska masa urodzeniową.

6) Karmienie na żądanie

Należy pamiętać, że karmienie na żądanie jest wtedy jeśli maluszek zgłasza się po jedzenie częściej niż co 3 godziny. Jeśli przesypia ten czas, należy go wybudzić. Karmień w ciągu doby powinno być od 8 do 12.

Jeśli zaś maluszek nie chce się przystawić do piersi, bądź raz złapie dobrze, a czasem źle, to czeka Cię trenowanie przystawiania i pobudzanie laktacji. Tutaj pomocne będzie znajomość ręcznego odciągania pokarmu bądź elektryczny laktator, który pozwoli Ci pozyskać mleko na karmienie butelką. Jeśli pojawiają się trudności, to warto skorzystać z pomocy Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego lub położnej środowiskowej.

7) Wyspa

Bywa, że wcale w tych pierwszych dniach/tygodniach nie masz ochoty opuszczać z noworodkiem łóżka. Wtedy warto rozplanować sobie wszystko blisko niego – miejsce do przewinięcia (w zasięgu ręki pampersy, rzeczy do przewijania itd), przekąski dla mamy itp. Tata? Cóż, schodzi troszkę na dalszy plan… Tak o to z łóżka stworzycie wyspę ze wszystkimi potrzebnymi rzeczami.

UWAGA! Gdy mama nie karmi warto by ojciec skradł dziecko na parę godzin, a mama w tym czasie się zdrzemnęła…

8) Zapisuj wspomnienia

Warto zapisywać te pierwsze chwile spędzone z dzieckiem, jego sukcesy… Później będzie to dla niego drogocenna pamiątka… Idealny prezent, gdy Twoje dziecko zostanie rodzicem 🙂

9) Rytuały

Są osoby, które uważają, że w życiu małych dzieci bardzo ważne są rytuały. Stąd warto wypracować sobie plan dnia, a wieczorem bądź rano wprowadzić masaż niemowlęcy, zaś na zakończenia dnia, tuż przed snem, kąpiel…

Co dopisalibyście do tej listy?

Dziękuję Ci za przeczytanie wpisu:

  • Mój wpis będzie bogatszy jeśli napiszesz komentarz. Dołączysz do dyskusji. Z radością poznam Twój punkt widzenia.

  • Podaj dalej czyli podziel się wiedzą z innymi dzięki przesłaniu linku do wpisu, zamieszczeniu go na grupie bądź podzieleniu się na Instagramie czy Facebooku.

  • Chcesz więcej? Zachęcam do polubienia na Facebook’u https://www.facebook.com/ZapytajPoloznaPL/.

  • Chcesz jeszcze więcej? Moim ukochanym miejscem w sieci jest Instagram https://www.instagram.com/polozna_kasia/ polozna_kasia tam dziele się swoją wiedzą w postaci ktrótkich InstaStories oraz w postach. Poznasz mnie tam z zupełnie prywatnej strony.

  • Raczkującym miejscem jest YouTube https://www.youtube.com/channel/UC3rmaam0tObVrswe2belzHQ?view_as=subscriber. Jeśli staniesz się subskrybentem mojego kanału to o nowych filmikach dowiesz się od razu.

Wybrane dla Ciebie

5 komentarzy

  • Odpowiedź
    Matka Córek
    17-10-2014 o 14:34

    Ja bym do punktu 6. dodała coś o pomocy doradców laktacyjnych. Moje karmienie uratowała taka właśnie osoba, laktatora nie widziałam na oczy, tak samo nie mam szans na ‚ręczne ściąganie pokarmu’, takie cycki;) A karmimy się ósmy miesiac i moj bobek nie wie co to butelka.

    • Odpowiedź
      Położna Kasia
      17-10-2014 o 14:37

      Matka Córek dziękuję za wskazówkę! 🙂 Jeśli z karmieniem piersią są trudności, fachowa pomoc jest niezbędna. Już dopisuję.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Położna Kasia

  • Odpowiedź
    Maria Lepucka
    09-11-2014 o 16:04

    Ja do tej listy dodałabym wsparcie. W razie problemów rodzice nie są pozostawieni samym sobie. Mogą skorzystać z wizyt położnej środowiskowej, co polecam. W razie problemów z karmieniem malucha pomocą służy doradca laktacyjny.

  • Odpowiedź
    Marta M
    22-10-2015 o 07:49

    A tutaj wszystko, co powinniście wiedzieć o zasiłku macierzyńskim http://www.kreatywna.pl/styl-zycia/dziecko/zasilek-macierzynski-krok-po-kroku/

  • Odpowiedź
    Sylwiag
    30-12-2015 o 01:26

    Oj tak, faktycznie te pierwsze doby po wyjsciu ze szpitala sa straszne i piekne zarazem bo w koncu jest to malenstwo na ktore tak sie czekalo, ale jak placze juz 4 godzine, a Ty wyprobowalas juz wszystkie porady z ksiazek zaczynasz rwac sobie wlosy z glowy 😉 akurat wnaszym przypadku okazalo sie to byc kolka spowodowana przez nietolerancje laktozy, podawalismy kolaktaze i tego problemu sie pozbylismy.

  • Napisz komentarz

    Zapraszam
    na darmowy kurs!

    Jestem położną i kurs stworzyłam z myślą o Tobie, przyszła mamo, żeby być Twoim przewodnikiem po narodzinach, karmieniu piersią i macierzyństwie.

    Kasia Płaza-Piekarzewska — Położna

    P.S. W każdej chwili możesz wypisać się z kursu.