Kampanie społeczne

Palenie papierosów w ciąży szkodzi Twojemu dziecku

Spacerując mam radar i widzę kobiety w ciąży. Wyłapie je w supermarkecie, kawiarni, kinie czy teatrze. Nie wiem czy każda kobieta tak ma. Czy ja z racji swojego zawodu?

Natomiast dosłownie „krew mnie zalewa”, gdy widzę kobietę w ciąży, która pali papierosy.
Nie podejdę i nie zwrócę uwagi. Myślę, że dokonała wyboru. Skoro jej ciąża jest zaawansowana, to miała już wiele tygodni na podjęcie decyzji o rzuceniu palenia. Natomiast moja uwaga pewnie na nic się zda.

Warto zobaczyć poniższy spot kampanii podejmującej problem palenia tytoniu w ciąży:

Tłumacząc hasło ze spotu:
„Matka może być największym wrogiem dla swojego dziecka”

To nie jest tak, że kobieta w ciąży żyje dla siebie. Zaś dziecko jest zupełnie odrębną jednostką. Przez kilka miesięcy żyją razem, to co mama spożywa, co pali, co pije to wszystko otrzymuje też dziecko. Dlatego jego rozwój zależy od stylu życia przyszłej mamy.

Powyższa kampania miała miejsce w Finlandii. Szacuje się, że 15% ciężarnych obywatelek tego kraju pali, zaś 50% nastoletnich przyszłych matek.

Wiem, że palenie papierosów to nałóg. Ciężko jest odstawić z dnia na dzień. Natomiast znakomitym ku temu powodem jest rozwijające się dziecko. Jeśli przyszła mama o nim będzie myśleć znacznie łatwiej będzie jej rzucić palenie.

Jakie jest Twoje zdanie? Twoje doświadczenie?

Dziękuję Ci za przeczytanie wpisu:

  • Zachęcam Ciebie do dzielenia się własnym doświadczeniem w komentarzu. Często dzięki jednemu komentarzowi powstaje wartościowa dyskusja. A ja z radością poznam Twój punkt widzenia.

  • Podaj dalej, udostępnij wpis innym potencjalnie zainteresowanym 🙂

  • Znajdziesz mnie na Facebook’u ZapytajPoloznaPL

  • Koniecznie odwiedź mnie na Instagramie nick polozna_kasia tam dziele się swoją wiedzą w postaci ktrótkich InstaStories oraz w postach. Poznasz mnie też z prywatnej strony.

  • Lubisz YouTube? Od jakiegoś czasu staram się regularnie publikować nowe filmy 🙂
    Zajrzyj tutaj.

Wybrane dla Ciebie

1 Komentarz

  • Odpowiedź
    nina
    03-11-2015 o 13:26

    Niestety w praktyce nie wygląda to tak kolorowo. Ja paliłam całą ciążę. Dowiedziałam się że w niej jestem w 3 miesiącu. I chciałam rzucić. Niestety trafiłam na SOR z drgawkami zlana potem. Tętno dziecka wzrosło bardzo groźnie. Pierwsze pytanie zadane przez lekarza było czy paliłam papierosy do tej pory. Jak powiedziałam ze tak i ze była to paczka dziennie Lekarz zabrał mnie do pomieszczenia gdzie wszyscy cichaczem palili. Zapaliłam papierosa wszystkie objawy przeszły i mi i dziecku. Powiedział ze lepiej i bezpieczniej będzie jeśli będę paliła mniej i ze mój organizm najprawdopodobniej sam upomni się o odstawienie nikotyny. I tak paliłam całą ciążę 3-4 papierosy dziennie. Na dwa dni przed porodem wstałam i nie chciało mi się palić wiec nie zapaliłam. Urodziłam córkę zdrowa i silna i nie paliłam rok. Niestety nałóg zwyciężył i pale znowu. Są skrajne przypadki takie jak mój ze mimo tego że się chce nie palić to się nie da. Próbowałam przestać palić po tej wizycie na SORze ale za każdym razem było to samo. Zamiast mówić że krew zalewa czasem warto się zastanowić czy historia którejś z tych ciężarnych nie jest podobna. Owszem są takie które zwyczajnie nie chcą rzucić bo lubią albo mają gdzieś dobro dziecka. Ale ja z każdym podpalanym papierosem miałam świadomość że krzywdę robie nie tylko sobie. Tylko nie mogłam przestać….

  • Napisz komentarz

    Zapraszam
    na darmowy kurs!

    Jestem położną i kurs stworzyłam z myślą o Tobie, przyszła mamo, żeby być Twoim przewodnikiem po narodzinach, karmieniu piersią i macierzyństwie.

    Kasia Płaza-Piekarzewska — Położna

    P.S. W każdej chwili możesz wypisać się z kursu.