Karmienie piersią

Przechowywanie mleka mamy – w lodówce i zamrażalce – Cykl Karmienie Piersią Moje Doświadczenie

Kiedy gromadzić zapasy mleka mamy?

Fizjologicznym stanem, w którym najłatwiej gromadzi się zapas pokarmu matki jest nawał. Gdy kobieta odciąga pokarm do uczucia ulgi, warto go nie wylewać, tylko właśnie przechować na później. Na późniejszym etapie laktacji odciągamy pokarm po karmieniu dziecka ok. 20-30 ml. Co 2-3 karmienie. W zależności jak szybko i jak duże musimy zgromadzić zapasy.

Pamiętaj, mleka mamy nie wylewamy!

Chyba, że jesteśmy na końcu świata, nasze dziecko jest w innym kraju i nie ma możliwości zapewnienia stałej temperatury transportu. Wtedy wybaczamy. Odciąganie pokarmu w takiej sytuacji ma na celu podtrzymanie laktacji.

Gdy mama i dziecko są rozdzielni

Są sytuacje, w których dzieci muszą zostać na obserwacji, np. na oddziale noworodkowym. Mamy wychodzą do domu i odciągają pokarm dla dziecka. Bywa, że w trakcie pobytu niektóre karmienia odbywają się piersią, inne butelką. Bądź są sytuacje, kiedy najpierw wcześniak musi nauczyć się jeść z butelki, a dopiero później z piersi.

Dlaczego warto odciągać pokarm?

Pokarm ma cudowne właściwości. Dostosowuje się do potrzeb dziecka. Inny skład będzie w mleku mamy wcześniaka, a inny u mamy dziecka donoszonego. Nieco inny skład pokarmu jest latem inny zimą. W ciągu 24 godzin skład mleka też się zmienia i jest bardziej kaloryczny w nocy.

Zalecenia światowych ekspertów

WHO – Światowa Organizacja Zdrowia i jej definicja dotycząca karmienia piersią.

WHO zaleca wyłączne karmienie piersią przez 6 miesięcy, następnie rozszerzanie diety
o produkty uzupełniające pod osłoną mleka mamy. Zaleca także kontynuowanie karmienia piersią do drugiego roku życia bądź dłużej.

AAP – Amerykańska Akademia Pediatrii i jej definicja dotycząca karmienia piersią.

Powyższa organizacja zaleca wyłączne karmienie piersią przez około 6 miesięcy, wprowadzanie żywności uzupełniającej w osłonie karmienia piersią, jak też kontynuowanie karmienia do 1 roku lub dłużej według życzenia matki i dziecka.

W jakim rytmie odciągamy pokarm, gdy dziecko pije z butelki?

Można odciągać na dwa sposoby. Jeden to 15-30 minut z jednej piersi. W zależności, jak zaawansowana jest laktacja i wypływ pokarmu, odciągamy tyle, ile jest potrzebne na porcję – na przykład 60 mililitrów.

Jeśli laktacja nie jest jeszcze ustabilizowana, wtedy można ją postymulować, odciągając pokarm. Stosujemy system 7-5-3, czyli:
z jednej piersi odciągamy pokarm przez 7 minut, przechodzimy do drugiej piersi na 7 minut,
wracamy do pierwszej, odciągamy 5 minut, przechodzimy do drugiej piersi także na 5 minut, następnie wracamy do pierwszej i odciągamy 3 minuty, przechodzimy do drugiej, również odciągamy 3 minuty.

Jakim sprzętem najlepiej odciągać pokarm?

Przyznam, że jest to najtrudniejsze pytanie, ponieważ u każdej kobiety karmiącej inny sposób może zdawać egzamin. Jedne mamy wolą odciągać pokarm ręcznie, inne natomiast lubią to robić laktatorem ręcznym. Tutaj moja uwaga jest taka, że jeśli odciąganie nie trwa 5 minut, tylko pół godziny, to takim laktatorem może być zwyczajnie trudno. Warto wtedy zdecydować się na droższy model i laktator elektryczny.

Marka Lansinoh ma w swojej ofercie:

 

Laktator manualny  – tutaj jest sprytnie zastosowany rytm dwufazowy. Pierwsza faza odpowiada za pobudzenie wypływu pokarmu i jest zdecydowanie szybsza, a druga maksymalizuje wypływ i jest wolniejsza. Marka Lansinoh zapewnia, że ergonomiczny uchwyt easy-expres™ minimalizuje obciążenie nadgarstków. Inne zalety tego laktatora:: jest cichy, lekki i kompaktowy. W zestawie znajdziecie wszystkie potrzebne gadżety, jak butelkę, podstawkę do niej itd.

Laktator elektryczny  – w przypadku tego laktatora jest wybór aż 6 poziomów ssania. Można go kontrolować, używając przycisków oznaczonych „+” i „-„. Na wyświetlaczu LED można zobaczyć, na jakim poziomie obecnie pracuje urządzenie. Ma on również 2 fazy odciągania pokarmu – jedną szybką, by pobudzić wypływ pokarmu, a drugą wolniejszą i głębszą, by uzyskać jak najwięcej pokarmu. Zasilany jest zarówno na baterie (6 baterii AA), jak i sieciowo.

Laktator elektryczny na dwie piersi  –  idealny dla mam bliźniaków bądź kobiet, które chcą zaoszczędzić swój czas. Zamiast systemu 7-5-3 mogą wtedy stosować system 15 minut i jednocześnie z obu piersi odciągać pokarm.
W  tym laktatorze są 3 tryby odciągania pokarmu, które odwzorowują naturalne wzorce karmienia. Można regulować poziom siły ssania, żeby był jak najbardziej komfortowy. Tak jak w poprzednich modelach, tutaj również są 2 fazy odciągania pokarmu. Zestaw także zawiera wszystkie potrzebne akcesoria. Jego zaletą oprócz oszczędności czasu jest duży, jasny wyświetlacz LCD, który ułatwia odczyt parametrów używanych do odciągania pokarmu.

O co warto zadbać, odciągając pokarm?

Ważne jest, żeby zadbać o atmosferę w trakcie odciągania pokarmu. Przygotować sobie ulubioną muzykę i jej słuchać w trakcie. Bądź nagrać sobie filmik z dzieckiem, mieć przygotowane zdjęcia. Wtedy wytworzy się oksytocyna, która ułatwi wypływ pokarmu. Istotne jest, żeby w trakcie odciągania pokarmu nie patrzeć na buteleczkę, czy pokarm się zbiera, czy też nie. Na początku od razu mleko nie tryska, potrzebna jest chwila czasu, by się pojawiło. Zaś takie patrzenie czy już jest, czy nie, stresuje, wytwarza się wtedy adrenalina, która hamuje wypływ pokarmu.

W jaki sposób magazynować odciągnięty pokarm?

Jeśli jest potrzeba kumulowania pokarmu, to można łączyć porcje mleka odciągnięte w ciągu 24 godzin. Trzeba pamiętać, że łączyć możemy pokarm, który ma taką samą temperaturę. Wtedy mleko odciągnięte o 9 rano czeka w lodówce, odciągamy pokarm o 12, wkładamy do lodówki. Jak zawartości buteleczek osiągną taką samą temperaturę, można je połączyć
i zamrozić. Trzeba tylko pamiętać, by opisywać pokarm datą i godziną ściągnięcia. Jeśli łączymy mleko, to liczy się godzina pierwszej odciągnietej porcji. 🙂

W czym przechowywać odciągnięty pokarm?

 

Woreczki na przechowywanie pokarmu – zanim wypełni się je mlekiem, , są niewielkie, płaskie i nie zabierają dużo miejsca. Mają pole na dopisanie: imienia, nazwiska, daty i godziny ściągnięcia. Są mniej ekonomiczne jeśli chodzi o finanse. Tutaj mam na myśli mamy wcześniaków, które bywa, że tygodniami odciągają pokarm. Do wykorzystania na przykład wtedy, gdy urodził nam się wcześniak i dowozimy mleko.

Butelki do przechowywania mleka – idealne, gdy trzeba często przywozić mleko. Wtedy są bardzo ekonomiczne, ponieważ po wykorzystaniu z nich mleka możemy je ponownie użyć. Natomiast woreczki do przechowywania pokarmu są jednorazowe.

Co ważne, pojemniki na mleko mamy muszą spełniać odpowiednie standardy. Dlatego nie może to być przypadkowy woreczek czy butelka na przechowywanie mleka.

Akcesoria do marki Lansinoh do przechowywania mleka mamy nie zawierają Bisphenolu-A (BPA) i Bisphenolu-S (BPS). Są przeznaczone do przechowywania żywności i kompatybilne z laktatorami tej marki oraz innymi laktatorami wiodących marek.

Jak długo po odciągnięciu pokarmu mleko nadaje się do spożycia?

W poniższej tabelce kluczową informacją jest to, czy dziecko jest zdrowe, czy jest wcześniakiem, bądź dzieckiem chorym. W zależności od tych kryteriów mleko ma dłuższą bądź krótszą ważność.

Warunki przechowywania pokarmu mamy

Temperatura pokojowa 25- 37 stopni do 4 godzin, 15-24 stopni do 8 godzin
Lodówka (tylna ściana) do 96 godzin
Zamrażalnik lodówki – wspólne drzwi (-10°C) do 1 tygodnia
Chłodziarko-zamrażarka (-14°C) oddzielne drzwi do kilku tygodni
Zamrażarka (-20°C) do 3-6 miesięcy

Jak rozmrażać mleko mamy?

Zamrożony pokarm można wstawić do lodówki na czas maksymalnie 24 godzin. Warto odnotować na woreczku bądź pojemniku datę i godzinę wyjęcia z zamrażarki, albo wystawić zamrożone mleko poza lodówkę na czas do 4 godzin.
Jeśli trzeba podać szybciej pokarm, to można go od razu doprowadzić do temperatury 36 stopni. Wtedy pojemnik z mlekiem wkładamy do naczynia z ciepłą wodą (ważne jest to, by sprawdzić, czy pojemnik z mlekiem jest szczelnie zamknięty) lub pod bieżącą wodą.

NIGDY nie używamy mikrofalówki, ani nie podgrzewamy mleka bezpośrednio na ogniu, ponieważ ulegają wtedy zniszczeniu biologiczne składniki pokarmu np. przeciwciała, białka ulegają ścięciu.

WAŻNE!
Pokarmu nie przegotowujemy! Wysoka temperatura powoduje, że ulegają zniszczeniu biologicznie czynne składniki.

Po rozmrożeniu mleka nigdy go ponownie nie zamrażamy!

Pojemniki, w których przechowujemy odciągnięty pokarm powinny być przeznaczone do żywności. Czyli najlepiej zakupić takie pojemniki, które są dedykowane przechowywaniu pokarmu.

W jaki sposób podać mleko dziecku?

Poniżej 6 miesięcy można podawać pokarm za pomocą butelki. Tutaj ważne jest prawidłowe podanie jej. Zachowując takie same zasady jak przy piersi, czyli dziecko powinno otworzyć szeroko buzię, wtedy smoczek nakładamy na język dziecka.

Alternatywne metody dokarmiania to np. łyżeczką, ewentualnie kubeczkiem.

Dzieci powyżej 6 miesięcy mogą mieć podawane mleko w kubeczku, bądź pić je przez słomkę.

Jakie są Wasze doświadczenia związane z odciąganiem i przechowywaniem pokarmu? 

 

Partnerem cyklu Karmienie Piersią – Moje Doświadczenie jest Lansinoh.

Wybrane dla Ciebie

  • anna

    Ponieważ moje maleństwo nie dąło rady chwycić na początku piersi, więc przez ponad tydzień piło tylko odciągnięty pokarm. Część przechowywałam w temperaturze pokojowej. Teraz z perpsektywy widzę, że warto było go podgrzewać, bo czasem dostawała czkawki i nie zjadała wszystkiego. Co prawda, to może być kwestia dziecka – jedno jej dużo, a drugie mniej. Waga mojej córci, tzn. tygodniowy przyrost, w 1 tygodniu w takim rytmie też był słabiutki. Karmienie 8 razy na dobę w pierwszych tygodniach to zdecydowanie za mało. A każde karmienie to 30 min pracy z laktatorem, bo trzeba stymulować produkcję. W konsekwencji to ponad 4 godz. na dobę samodojenia (przepraszam, ale taka okrutna prawda). Cóż w takiej sytuacji zdecydowanie polecam laktator na dwie piersi, zwłaszcza, jeśli sytuacja odciągania ma trwać jakiś czas (może jakieś wypożyczenie). A następnie udanie się do konsultantki od laktacji i niech to wszystko wróci do normy – cyc, dzidziuś i święty spokój. Pozdrawiam.

  • A może coś o diecie matki karmiącej?
    Pamiętam z okresu ciąży, że nie wolno surowych ryb (sushi), serów pleśniowych…
    Wiadomo, że do produkcji pokarmu potrzeba dużo białka roślinnego, zwierzęcego. Wykluczyć raczej potrawy ostre, cytrusy, truskawki, czekoladę, pomidory… ale to sztandarowe produkty wymieniane pod hasłem „dieta matki karmiącej”.
    Przeważnie zostajemy same w domu – jakie mogłyby być propozycje posiłków dobrych dla laktacji, a nie wymagające przygotowania podczas więcej niż 2 drzemek dziecka 😉 ? A odnośnie produktów niezalecanych: skoro uczymy dziecka smaków jedząc różnorodnie, potem przekazując to w mleku, to czy te „zakazane” czasem nie mogą stanowić wyjątku i czy symboliczne skonsumowanie może negatywnie wpłynąć na dziecko (poza kolkami, jeśli takowe ma)?

  • Alicja Dorkiewicz

    Czy można gromadzić i przechowywać mleko, które wycieka z „drugiej” piersi podczas karmienia? W moim przypadku wycieka go zawsze dużo i wylewam.

  • Renia

    Na początku odciągałam mleko i podawałam w butelce, bo maluszek mało przybierał na masie i musiałam widzieć ile tak na prawdę zjada. Niestety ściągałam coraz mniej mleka, więc musiałam włączyć sztuczną mieszankę i po kilku tygodniach całkowicie zrezygnowałam z kp. Moje dziecko nie widziało różnicy a ja nie spędzałam każdej wolnej chwili z laktatorem i mogłam cieszyć się macierzyństwem. Pediatra zalecił nam aby przez 6 tygodni do mm dodawać probiotyk ffbaby, który kolonizuje brzuszek dobrymi bakteriami, które są niezbędne do budowania odporności organizmu.

  • Ja odciągałam mleko laktatorem od samego początku. Miałam nawał pokarmu a dodatkowo dziecko mi zmasakrowało brodawki bo źle przystawiam je do piersi. Dokuczały mi zatkane kanaliki. Duże piersi, dużo pokarmu a mleko ciężko było odciągnąć. Laktatora używałam trzy miesiące, potem córka mocno ssała i ściągała nadmiar mleka z moich piersi. Karmienie było zawsze niespokojne bo córka denerwowała się i płakała. Do tej pory nie wiem dlaczego. Przetrwałam to wszystko i karmiła córunię 14 miesięcy.

Zapraszam
na darmowy kurs!

Jestem położną i kurs stworzyłam z myślą o Tobie, przyszła mamo, żeby być Twoim przewodnikiem po narodzinach, karmieniu piersią i macierzyństwie.

Kasia Płaza-Piekarzewska — Położna

P.S. W każdej chwili możesz wypisać się z kursu.